Czas na finał (rewanż), o ile pogoda na to pozwoli
Zwieńczeniem rundy jesiennej w naszym regionie będzie finał Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Skoczów, w którym czeka nas powtórka sprzed roku, bo w niedzielnym meczu o trofeum ponownie w rolę gospodarza wcielą się piłkarze Tempa Puńców, goszcząc Kuźnię Ustroń. Przed rokiem z wygranej radowali się zawodnicy Tempa, którzy w ostatnich latach regularnie meldują się w finałach PP i w ostatnich pięciu edycjach triumfowali aż trzykrotnie. Z kolei ekipa spod Równicy po raz ostatni radowała się z trofeum w 2020 roku.
Gospodarze niedzielnej potyczki są na dobrej drodze do mistrzostwa w Okręgówce, bo na półmetku rozgrywek mają już dziewięć punktów przewagi nad drugimi Borami Pietrzykowice. Podopieczni Kamila Sornata we wszystkich domowych potyczkach nie stracili punktu, odnosząc siedem zwycięstw. Piłkarze Kuźni zanotowali udany początek sezonu, bo przez długi czas utrzymywali się w czołowej „6” I ligi śląskiej (IV liga). Podopieczni Karola Sieńskiego bez większych problemów awansowali do niedzielnego finału PP, a w lidze ostatecznie zakończyli rundę jesienną na 10. pozycji. Jeżeli pogoda nie stanie na przeszkodzie, to pierwszy gwizdek wybrzmi o godz. 12:00.
Droga Tempa Puńców do finału Pucharu Polski (Podokręg Skoczów):
- I runda: Tempo Puńców – CKS Piast Cieszyn 3:0
- ćwierćfinał: Strażak Dębowiec – Tempo Puńców 1:2
- półfinał: Tempo Puńców – Beskid Skoczów 2:0
Droga Kuźni Ustroń do finału Pucharu Polski (Podokręg Skoczów):
- ćwierćfinał: Błyskawica Drogomyśl – Kuźnia Ustroń 1:5
- półfinał: Victoria Hażlach – Kuźnia Ustroń 0:3
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33