Burza zerwała dach z domu policjanta. Ruszyła zbiórka
Gwałtowna burza i porywisty wiatr doprowadziły do uszkodzenia domu, w którym mieszka funkcjonariusz cieszyńskiej policji wraz z rodziną. Jak przekazał podkomisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, zniszczenia są na tyle duże, że konieczna będzie wymiana całego pokrycia dachowego.
Uszkodzony budynek należy do rodziców żony policjanta, która również jest pracownikiem Policji. Rodzina nie ma możliwości uzyskania odszkodowania, dlatego z inicjatywy motocyklowego klubu Right Riders Katowice, przy wsparciu najbliższych, uruchomiono internetową zbiórkę.
– Silna burza i porywisty wiatr zerwały znaczną część dachu domu, w którym mieszka wraz z rodziną. Choć żywioł uszkodził około połowy dachu, zakres zniszczeń jest na tyle duży, że konieczna jest wymiana całego pokrycia dachowego - przekazuje podkomisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy cieszyńskiej policji.
Przez lata pomagał innym, teraz sam potrzebuje wsparcia
Policjanci podkreślają, że poszkodowany funkcjonariusz od lat angażuje się w działania pomocowe i charytatywne. Wspierał osoby w trudnej sytuacji zarówno indywidualnie, jak i razem z koleżankami i kolegami z klubu motocyklowego Right Riders Katowice.
Teraz to on i jego bliscy znaleźli się w sytuacji, w której potrzebują pomocy. Celem zbiórki jest wsparcie rodziny w odbudowie domu i powrocie do normalnego życia po zniszczeniach spowodowanych przez żywioł.
– Bez względu na to, jaki masz stosunek do Policji, warto pamiętać, że za mundurem stoją przede wszystkim ludzie – ojcowie, matki, mężowie i żony. To osoby, które każdego dnia dbają o bezpieczeństwo innych, często narażając własne zdrowie i życie. Dziś jeden z nich sam potrzebuje pomocy - czytamy w apelu udostępnionym przez rzecznika cieszyńskiej policji.
Organizatorzy zbiórki podkreślają, że liczy się każda wpłata i każde udostępnienie informacji. Nawet niewielkie gesty, jeśli złoży się ich wiele, mogą pomóc rodzinie odzyskać dach nad głową i poczucie bezpieczeństwa.
– Czasem właśnie z takich drobnych gestów rodzi się nadzieja i siła, która pozwala podnieść się po tragedii - podkreśla podkomisarz Krzysztof Pawlik.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33