Badaczka prosi mieszkańców o pomoc. Powstaje monografia o Teresie Waszut
Poezja jako pamięć regionu
Monografia powstaje w ramach projektu „Pieśni pokoleń. Poezja Teresy Waszut w świetle kulturowej pamięci i tożsamości lokalnej”, realizowanego na Uniwersytecie Ignatianum w Krakowie. Jak zaznacza dr Magda Studnicka, celem badań jest nie tylko analiza literacka twórczości poetki, lecz także zebranie świadectw mieszkańców dotyczących jej obecności w życiu społecznym regionu.
– „Celem badania jest zebranie relacji mieszkańców dotyczących działalności i znaczenia Pani Teresy Waszut w lokalnym środowisku, życiu kulturalnym i społecznym regionu” – mówi dr Studnicka.
Powstająca książka ma być pierwszym całościowym opracowaniem naukowym poświęconym poetce. Autorka analizuje jej twórczość z perspektywy literaturoznawczej, językoznawczej i antropologicznej, traktując poezję jako nośnik pamięci kulturowej oraz narzędzie budowania lokalnej tożsamości.
– „Szczególną uwagę poświęcam roli gwary jako praktyki tożsamościowej, motywom domu, pracy, wiary i małej ojczyzny, a także sposobom, w jakie poezja dokumentuje mikrohistorie rodzinne i doświadczenia pokoleniowe” – podkreśla badaczka.
Monografia ma mieć charakter zarówno dokumentacyjny, jak i interpretacyjny. Oprócz uporządkowania dorobku literackiego pokaże także szerszy obraz dziedzictwa kulturowego Śląska Cieszyńskiego.
Osobista historia za naukowym projektem
Zainteresowanie twórczością poetki ma również osobisty wymiar. Jak zauważa dr Studnicka, Teresa Waszut była przyjaciółką jej niedawno zmarłej babci.
– „Pochodzę z Goleszowa i od dzieciństwa jej twórczość była obecna w moim życiu — pojawiała się podczas lokalnych wydarzeń, w domowych rozmowach, w przestrzeni wspólnoty, w której dorastałam” – mówi.
Dodaje, że wiersze pisane gwarą i silnie osadzone w realiach Cisownicy, Goleszowa i całego Śląska Cieszyńskiego były naturalną częścią kulturowego krajobrazu jej dzieciństwa. Dopiero później, już jako badaczka kultury, zaczęła dostrzegać ich wartość jako świadectwa przemian społecznych, językowych i pamięci lokalnej. Ulubionym wierszem Teresy Waszut badaczki jest Mamino młaka, [który przytaczamy na końcu artykułu] o przemijającym świecie rodzinnym i pamieci.
Kim jest dr Magda Studnicka?
Autorka projektu jest doktorką nauk humanistycznych, kulturoznawczynią, wykładowczynią akademicką i artystką wizualną związaną z Uniwersytetem Ignatianum w Krakowie. Pracuje jako adiunkt badawczo-dydaktyczny w Katedrze Kultury Artystycznej Instytutu Kulturoznawstwa i Dziennikarstwa.
W swojej działalności naukowej zajmuje się m.in. pamięcią kulturową, problematyką ciała w sztuce XX wieku oraz zagadnieniami tożsamości i ekspresji artystycznej. Łączy pracę badawczą z działalnością artystyczną i projektową, uczestniczy w konferencjach naukowych oraz inicjuje projekty kulturalne.
Choć zawodowo związana jest z Krakowem, pochodzi z Goleszowa i – jak podkreśla – pozostaje silnie związana ze Śląskiem Cieszyńskim także poprzez działalność społeczną i badawczą.
Teresa Waszut - poetka, nauczycielka, animatorka życia społecznego
Teresa Waszut (z domu Waliczek), urodzona w 1938 roku w Istebnej, przez dziesięciolecia współtworzyła życie kulturalne regionu. Z wykształcenia była polonistką i nauczycielką nauczania początkowego, a jako pedagog przepracowała 36 lat, w tym aż 34 w Cisownicy.
Po przejściu na emeryturę w 1992 roku rozpoczęła działalność jako instruktor kulturalny w miejscowej świetlicy gminnej. To tam powołała Kółko Literackie „Cisownickie wzloty” oraz prowadziła Klub Propozycji, w ramach którego odbyło się ponad 140 spotkań z ludźmi kultury i nauki.
Była inicjatorką licznych wystaw dokumentujących lokalne dziedzictwo, współorganizowała warsztaty plastyczne dla dzieci, a prowadzona przez nią grupa „Cisownickie Plastusie” zdobyła aż 17 medali podczas konkursów w Tokio, w tym dwa super-złote.
Należy do Klubu Literackiego „Nadolzie” i Nauczycielskiej Grupy Literackiej „Nawias” w Cieszynie. Jej wiersze znalazły się m.in. w tomikach „Ojcowski dom”, „Mała Ojczyzna” oraz „Wiosko moja”. Była współautorką „Cisownickiego Słownika Biograficznego Odeszli w cień” i albumu „W cisownickich progach”.
Angażuje się także społecznie — współtworzyła Stowarzyszenie Miłośników Cisownicy, kierowała chórem „Gloria” przy goleszowskiej parafii katolickiej, a jej działalność została uhonorowana m.in. Srebrną Cieszynianką, Medalem Pawła Stalmacha oraz honorowym członkostwem Macierzy Ziemi Cieszyńskiej.
Ankieta dla mieszkańców Śląska Cieszyńskiego
Kluczową częścią projektu jest ankieta skierowana do mieszkańców regionu. Jak zaznacza dr Studnicka, udział w niej może znacząco wpłynąć na ostateczny kształt książki.
– „Ankieta ma charakter dobrowolny i anonimowy; zawiera pytania dotyczące m.in. roli Teresy Waszut w kulturze lokalnej, pamięci wspólnotowej, tożsamości regionalnej oraz osobistych wspomnień związanych z jej działalnością” – wyjaśnia badaczka.
Zebrane relacje pozwolą uchwycić nie tylko literacki dorobek poetki, ale także jej realny wpływ na codzienne życie społeczności.
Formularz dostępny jest pod adresem:
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfgAlyqW9vCjbR9waiAyUtUp00vud5cNOW_3Ix2BDzPcbehwg/viewform?usp=dialog
Badaczka liczy, że dzięki zaangażowaniu mieszkańców uda się stworzyć publikację, która stanie się nie tylko naukowym opracowaniem, ale także wspólnym zapisem pamięci o jednej z najciekawszych postaci lokalnej kultury.
Wiersz Teresy Waszut
Mamino młaka
„Mamino młaka miyndzy prziłogami
na jor błyszci sie kaczyńcami,
żabi łoczka do jesiyni tam kwitnóm,
meszato bawełniónka gołe nogi łechce.
Tata nie koszóm młaki, bo umrzyli,
nie wołajóm dziecek zbiyrać szczawiu,
nie widno dziewczónt w uszlóndranych szatach
zbiyrajóncych kwiateczki na Boże Ciało.
W starej studni nie chłodzóm mlyka w bańce,
panicz nie napijóm sie kiszki z póncloka,
w szaflu nima forotu zimnej wody,
gazda nie kludzóm krowy poić do plosa.
Nie widać gynsisk, co ścibrały łowies,
po bielonych łochtuszach rade se szmatłały,
w potóczku na młace nie moczy sie lyn,
bo nie tkajóm na krosnach płótna u Łacka.
Mama ceróm downo wińców nie wijóm,
gdóż by dzisio na taki wiecy czas mitrynżył,
tatowo wiyrzba rośnie se jak kiejsi,
niymy świadek zgorzałej chałupy maminej.
Mamino młaka woło mie jeszcze
jyny do dómu łoców nie pudym uż,
mankulija przegrzeszóno dopaluje,
czymu mama nie mogli dożyć w swoim dómu”.
Wiersz pochodzi z tomu: Waszut T., Wiosko moja, Stowarzyszenie Miłośników Cisownicy, Galeria „Na Gojach” A.B.K. Heczko, Cisownica – Ustroń 2008, s. 30.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33