140 tysięcy czujek trafi do domów. Strażacy zamontują je bezpłatnie
Małe urządzenie, realna szansa na życie
Dlaczego to tak istotne? Statystyki są nieubłagane. Każdego roku w pożarach w Polsce ginie około 400 osób. Dodatkowe zagrożenie stanowi tlenek węgla – bezwonny, niewidoczny gaz, nazywany „cichym zabójcą”. Zatrucia czadem wciąż zbierają śmiertelne żniwo, zwłaszcza w sezonie grzewczym.
W wielu przypadkach tragedii można by uniknąć dzięki prostemu urządzeniu alarmowemu. Czujka reaguje na dym lub niebezpieczne stężenie tlenku węgla, uruchamiając sygnał ostrzegawczy jeszcze zanim sytuacja stanie się krytyczna. To często kilkadziesiąt sekund, które decydują o życiu.
Przygotowanie na nowe przepisy
Akcja montażu czujek to nie tylko działanie prewencyjne, ale także element przygotowań do zmian w prawie.
Od 1 stycznia 2030 roku obowiązek posiadania czujki obejmie wszystkie domy i mieszkania, w których wykorzystywane są źródła ciepła na opał lub paliwo – m.in. węgiel, drewno, gaz czy olej opałowy.
Strażacy podkreślają, że bezpieczeństwo zaczyna się w domu. A czujka – choć niewielka i niedroga – może stać się najważniejszym urządzeniem w całym budynku.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33