ZUS ostrzega przed pośrednikami.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega przed działalnością pośredników, którzy proponują odpłatne „załatwienie” świadczenia wspierającego. Takie przypadki odnotowano ostatnio m.in. w Inspektoracie ZUS w Żywcu, ale podobne sytuacje zdarzały się również w innych miejscach województwa śląskiego.
– Po raz kolejny przypominamy, że wnioski do ZUS o świadczenie wspierające składane są tylko elektronicznie, a nasi pracownicy za darmo pomagają klientom w załatwieniu sprawy w ZUS - przypomina Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
ZUS apeluje szczególnie do osób starszych, osób z niepełnosprawnościami i ich bliskich. Przedstawiciele niektórych firm kontaktują się telefonicznie albo przychodzą do domów. Zdarza się, że klienci podpisują dokumenty bez dokładnego zapoznania się z ich treścią, a o kosztach dowiadują się dopiero później.
Sześciokrotność świadczenia, 10 tys. zł, a nawet 22 tys. zł
Skala opłat może być bardzo duża. ZUS opisuje przypadek kobiety, której matka podpisała umowę z kancelarią na pomoc w sprawach związanych ze świadczeniem wspierającym. Opłata miała wynosić równowartość sześciu miesięcznych świadczeń.
– Łatwo sobie obliczyć, że to mogą być kwoty sięgające nawet kilkunastu tysięcy złotych - mówi rzeczniczka.
W innym przypadku do ZUS w Wodzisławiu Śląskim zgłosił się klient, który nie otrzymywał przyznanych mu pieniędzy. Okazało się, że nadpłata za 2025 rok i bieżące wypłaty trafiały na konto firmy działającej w jego imieniu. Dopiero po zmianie rachunku i wycofaniu pełnomocnictwa kolejne świadczenia zaczęły wpływać bezpośrednio na jego konto.
ZUS informuje, że na terenie województwa śląskiego takich historii było więcej. Od niektórych klientów firmy pobierały około 10 tys. zł, od innych nawet 22 tys. zł. Zdarzały się też umowy przewidujące opłatę w wysokości trzykrotności albo sześciokrotności świadczenia, a nawet określony procent z comiesięcznej wypłaty pobierany przez cały rok.
– O tym jak wygląda cały proceder namawiania do podpisania umowy, wiemy tyle, co przekażą nam klienci, którzy się do nas zgłaszają, gdy nie dostają pieniędzy na swoje konto, albo wpływa ich niewiele - dodaje Beata Kopczyńska.
Najpierw decyzja z WZON, potem wniosek do ZUS
ZUS przypomina też właściwą kolejność ubiegania się o świadczenie wspierające. Najpierw trzeba uzyskać decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, czyli WZON, ustalającą poziom potrzeby wsparcia.
Dopiero po uprawomocnieniu się tej decyzji można złożyć elektroniczny wniosek do ZUS. Warunkiem jest uzyskanie co najmniej 70 punktów w decyzji WZON. Bez takiego dokumentu składanie wniosku do ZUS nie ma sensu.
Zakład podkreśla, że kancelarie i pośrednicy nie mają wpływu ani na wydanie decyzji przez WZON, ani na liczbę przyznanych punktów. Nie mogą więc „załatwić” świadczenia w sposób, który omija ustawowe zasady.
ZUS pomaga bezpłatnie
Pracownicy ZUS bezpłatnie udzielają informacji i pomagają przy złożeniu elektronicznego wniosku. Zakład przypomina, że nigdy nie proponuje klientom płatnych usług ani podpisywania pełnomocnictw do załatwiania spraw.
W razie wątpliwości warto skontaktować się z najbliższą placówką ZUS lub Centrum Kontaktu Klientów ZUS pod numerem 22 560 16 00 albo mailowo: cot@zus.pl. Jeśli pojawia się podejrzenie oszustwa, sprawę należy zgłosić policji.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33