Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Zerwany dach i ewakuacja

Chwile grozy przeżyły dzieci i opiekunowie - mieszkańcy Domu Dziecka w Międzyświeciu. Żywioł, który wczoraj (07.07) krążył nad regionem zerwał dach z budynku. Dzieci zostały ewakuowane.

-Wszystko zaczęło się około godziny dziewiętnastej. Wychowawcy nagle zorientowali się, że nie mamy dachu na ośrodku. Od razu zorganizowaliśmy pomoc, przyjechała straż pożarna zabezpieczała budynek, ponieważ do środka lała się woda - relacjonuje wczorajszy wieczór Małgorzata Ratajczak, dyrektor Domu Dziecka w Międzyświeciu.

Wiatr z budynku zerwał około 80% poszycia dachowego. Ocalała jedynie niewielka część, na której znajduje się instalacja solarna. - To była taka siła żywiołu, że przez wszystkie okna do budynku wpychana była woda. Wokół okien i między parapetami było pełno wody – dodaje Ratajczak.

Strumienie wody zaczęły wlewać z sufitu do wnętrza pomieszczeń. Trudno oszacować teraz straty, na pewno są ogromne. - Wszystkie wnętrza wymagają osuszenia i wymalowania, woda wlewała się nawet kratkami wentylacyjnymi. Szkody już zgłosiliśmy u ubezpieczyciela - dodaje dyrektor.

Dla dzieciaków wczorajszy wieczór był ciężki, bo wiatr najpierw zerwał linię energetyczną, później porwał dach. - Początkowo dzieci pomagały usuwać wodę, biegały z ręcznikami, zabrakło szmat i mopów. Każdy brał do ręki co mógł. Po prostu ratowali swoje mieszkanie, odsuwaliśmy szafy i tapczany. Ale przecieków było na sufitach coraz więcej - dodaje Ratajczak. Zdecydowano ewakuować się mieszkańców do filii domu w Zebrzydowicach. W sumie trafiło tam siedmioro dzieci.

Dyrektor ośrodka prosi o pomoc w posprzątaniu domu, nie chce szacować, kiedy dom znowu będzie funkcjonował. Liczy, że uda się to do końca wakacji.

Ucierpiał także budynek bliźniaczej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. - Na szczęście nie zostały zalane pomieszczenia archiwum i serwerownia. Ale straty są duże, w połowie dach jest zerwany, druga połowa uszkodzona. Naszym celem jest jak najszybsze podjęcie pracy, jeśli nie będzie to możliwe, uruchomione zostaną biura zastępcze - mówi Janusz Dziedzic kierownik powiatowego biura ARMiR w Międzyświeciu.

- Mam informację o zniszczeniach różnego stopnia w 60 budynkach w powiecie, w samej gminie jest to kilkanaście gospodarstw, które ucierpiały. Uszkodzenia w Międzyświeciu są najpoważniejsze, jakie odnotowaliśmy w gminie, na szczęście nie ma osób rannych
– mówi Mirosław Sitko, burmistrz Skoczowa.

Jan Bacza

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

7
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-07-08 12:16:57
łofca: Ta papa nie widziała palnika..
2017-07-08 13:18:18
krolik bugs: Papa jest dobra, ale szopke se przykryć
2017-07-08 13:46:08
ferda13: Do łofca<br />Ze zdjęć widać że papa była mocowana mechanicznie
2017-07-08 15:39:19
Przepierón: Aż trudno mi w to uwierzyć, że w Zebrzydowicach wiaty za 77 tys zł przy pogotowiu nie porwało.
2017-07-09 14:10:01
kurtis: dach jak jest dobrze zrobiony to nie ma prawa porwać go wiatr , ze zdjęć wynika że słabo o trzymał brzeg dachu ( okap blacharski ) jak go podwiał wiatr to cała połać jak balon porwała nawet kominy ,kołków widać oszczędzali ale mocować taki dach kołkami to też zły pomysł bo stare szlichty są rozmrożone i one po prostu nie trzymają .
2017-07-09 19:54:37
koszor: Takie są efekty przetargów. Zamiast wybierać porządnych specjalistów, choć droższych, wybiera się w przetargu najtańsze firmy, a potem tragedia.
2017-07-09 19:55:19
Przepierón: łofca bardzo dobrze napisał, papa termozgrzewalna a palnika nie widziała. Pape położył fuszer piyrszej klasy.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: