Zderzenie w Simoradzu

Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze było przyczyną zderzenia dwóch samochodów osobowych do jakiego doszło dziś (21.12.2015) rano w Simoradzu.

Do zdarzenia doszło przed godziną 7 rano na ulicy Głównej. Przyczyną było niedostosowanie prędkości jazdy przez jednego z kierujących do warunków jakie panowały na drodze. 

Pomocy medycznej udzielono jednej z osób biorących udział w zderzeniu osobówek. 

(red)

 

źródło: ox.pl
dodał: CR

Komentarze

9
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2015-12-21 16:26:56
Qwerciak: Jeszcze dwie godziny po zdarzeniu powierzchnia drogi w tym miejscu tam była ciężka do pokonania ze względu na gołoledź... W tamtym miejscu powinien być znak ostrzegawczy przed tego typu anomaliami. Nie dosyć, że z górki, zakręt i oblodzona nawierzchnia. Często w tym miejscu dochodzi do kolizji. Nawet mała prędkość nie pozwala na pełną kontrolę nad samochodem... Ja się pytam gdzie drogowcy? BRAK ZIMY ZASKOCZYŁ DROGOWCÓW powinien brzmieć tytuł artykułu.
2015-12-21 19:06:38
e-bankowiec: Chcesz powiedzieć że w tym miejscu przy +5°C pojawia się mróz? Zgłoś to Wołoszańskiemu może się tym zajmie.
2015-12-21 20:15:36
lemoniadowy_joe: Użytkownicy dróg, kierujący pojazdami powinni w końcu zrozumieć, że tego typu kolizje/zdarzenia drogowe nie są przyczyną zaniedbania zarządcy drogi, ponieważ nie każda droga musi być od razu posypana solą czy piaskiem, ze względu na ustalone standardy jej utrzymania, są drogi które nie wymagają np. aby były utrzymywane na "czarno". Zawsze odpowiedzialność ponosi kierujący, który musi dostosować sposób jazdy do panujących warunków, tj. stanu nawierzchni, widoczności, łuków poziomych, pionowych itp., a także duże znaczenie ma stan opon. W ostatnim czasie tak lekka zima, brak śniegu powoduje, że nie uważamy na drodze. Zrzucanie winny na wszystkich innych to próba ukrycia braku umiejętności jazdy i logicznego myślenia.
2015-12-21 21:07:14
marco xxx: logiczne myślenie swoją drogą...codziennie jadę drogą Katowice - Wisła, i już kilkukrotnie po porannych przymrozkach, a dzień wcześniej deszczach aż strach jechać tą drogą.... ekspresówka powinna być osolona przynajmniej.... co z tego że ja uważam, ten za mną też, a następny ma siano w głowie i o wypadek nie trudno...
2015-12-21 22:49:02
ujec Francek: Co niektórym ciężko zrozumiec że jest grudzień, jest mokra droga, temperatura w okolicach zera i ni jak nie potrafią pojąć że może być ślisko. Dzisiaj na tej samej drodze wyprzedził mnie inny Golf jakdący 90 - 100 km/h. Teren zabudowany, między domami i brak chodników. Potem taki debil krzyczy że służby drogowe nic nie robią. Różnica między kierowcą a popychaczem pedałów jest taka że ten pierwszy myśli, przewiduje i ma wyobraźnie. A ten drugi tylko obsługuje pedały i kierownicę. Nie ma tłumaczenia że było ślisko. Kierowca powinien to przwidzieć.
2015-12-21 23:15:02
Qwerciak: Proponuję postawić się w sytuacji kierującego :) Tam każdym rzuca i drogowcy powinni wiedzieć, że tam między stawami jest naprawdę nieciekawa sytuacja, nawet w środku lata tam się cuda dzieją...
2015-12-22 06:38:07
pachol1001: \"marco xxx\" daj mi jakiś namiar do Ciebie...
2015-12-22 13:03:33
e-bankowiec: Qwerciak, ja pomiędzy stawami jade 30 km/h i mną nie rzuca.
2015-12-30 18:05:41
ursus_81: \"e-bankowiec\" piłeś? Nie jedź... to i przestanie \"rzucać przy 30km/h\".
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją