Zaolzie. Śmiłowicki teatr zagrał dwa przedstawienia
„U starzika” to dwudziestominutowa inscenizacja napisana specjalnie dla najmłodszych śmiłowickich aktorów. Tytułową postać zagrał Władysław Niemczyk. Na scenie wystąpiło z nim sześcioro dzieci, w tym troje jego wnucząt.
— Nasze dzieci bardzo chciały też grać. A że w tej głównej sztuce nie było dla nich ról, to wymyśliłam krótki scenariusz specjalnie dla nich. Taki, żeby było to lekkie, dowcipne, dobrze się grało — mówiła Weronika Adamiec.
Drugie przedstawienie inspirowane było „Kaktusowym kwiatem”. Francuska sztuka miała premierę w latach 60. XX wieku w Paryżu. W latach 80. nakręcono na jej podstawie film.
Weronika Adamiec wyjaśniła, że zobaczyła ten spektakl, gdy była w łaźniach. Postanowiła przenieść fabułę w zaolziańskie współczesne realia i dostosować ją do możliwości technicznych sceny teatru amatorskiego.
W spektaklu wystąpiło dziesięcioro aktorów. Część pomysłów pochodziła od aktorów, którzy — jak przyznała Weronika Adamiec — bardzo chętnie improwizują.
Oba spektakle zagrano dwa razy — 30 i 31 maja. W planach są kolejne pokazy, między innymi w Nieborach, a możliwy jest także występ w Gródku. Teatr działający przy Miejscowym Kole Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Śmiłowicach nie podał jeszcze konkretnych terminów ani miejsc następnych przedstawień.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33