Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Zaolzie. Pozostała zieleń, pamięć i krzywy kościół

Czy miasto może nadal żyć, jeśli nie ma już dawnych budynków i mieszkańców? Na to pytanie odpowiadała dr Tereza Ondruszová podczas Spotkania Szersznikowskiego w Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Prezes Stowarzyszenia Stará Karviná opowiadała o miejscu, które najpierw rozwinęło się dzięki wydobyciu węgla, a później właśnie z tego powodu zaczęło znikać.

Tematem prelekcji była Stara Karwina, czyli pierwotna Karwina położona w rejonie kościoła św. Piotra z Alkantary, zwanego krzywym kościołem. Jak przypomniała prelegentka, dzisiejsza Karwina powstała w 1949 roku z połączenia kilku miejscowości, a nazwę przejęła właśnie od dawnej Karwiny.

Węgiel odkryto tam w 1776 roku. Od tego momentu rolnicza miejscowość zaczęła zmieniać się w przemysłowe centrum regionu. Na jej terenie działało siedem kopalń: Gabriela, Hohenegger, Głęboki, Jan-Karol, Henryk, Barbara i Franciszka. W 1926 roku Karwina miała ponad 23 tysiące mieszkańców. Po latach ten sam przemysł, który przyniósł jej rozwój, doprowadził do zniszczenia zabudowy i wyludnienia. 1 stycznia 2022 roku w Starej Karwinie mieszkało 11 osób.

Dr Ondruszová przypominała, że dawna Karwina była pełnym miastem — z ratuszem, szkołami, szpitalami, sklepami, browarem, zamkiem, kościołami i koloniami górniczymi. Przez miejscowość jeździł tramwaj, nazywany przez miejscowych lokalką.

Szczególne miejsce w opowieści zajmował kościół św. Henryka, zbudowany pod koniec XIX wieku i rozebrany w latach 1960–1961 z powodu skutków wydobycia. Części jego wyposażenia zachowały się jednak w innych świątyniach.

Symbolem Starej Karwiny pozostaje kościół św. Piotra z Alkantary. Powstał w 1736 roku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem wydobycia węgla. W ciągu lat obniżył się o prawie 40 metrów i wychylił o około 5,5 stopnia. Jak podkreślała prelegentka, był w Karwinie przed węglem i pozostał po zakończeniu wydobycia.

Dziś o pamięć o Starej Karwinie dba Stowarzyszenie Stará Karviná, powstałe w 2021 roku. Jego członkowie zbierają wspomnienia dawnych mieszkańców, gromadzą fotografie, organizują prelekcje, spacery i zwiedzanie. W terenie ustawiono 50 dwujęzycznych polsko-czeskich tablic z fotografiami i opisami miejsc, które przypominają o dawnych ulicach, koloniach, zakładach i budynkach.

Do wzrostu zainteresowania Starą Karwiną przyczyniła się niewśtpliwie trylogia Karin Lednickiej „Šikmý kostel”. Polski przekład pierwszego tomu, zatytułowany „Krzywy kościół”, ukazał się w zeszłym roku w tłumaczeniu Joanny Goszczyńskiej.

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule wykładu, jaki odbył się 29 kwietnia, była jednoznaczna: Stara Karwina nie jest tylko zanikłym miastem. To — jak ujęła prelegentka — żywe miasto bez budynków i bez mieszkańców.

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: