Zaolzie. Pozostała zieleń, pamięć i krzywy kościół
Tematem prelekcji była Stara Karwina, czyli pierwotna Karwina położona w rejonie kościoła św. Piotra z Alkantary, zwanego krzywym kościołem. Jak przypomniała prelegentka, dzisiejsza Karwina powstała w 1949 roku z połączenia kilku miejscowości, a nazwę przejęła właśnie od dawnej Karwiny.
Węgiel odkryto tam w 1776 roku. Od tego momentu rolnicza miejscowość zaczęła zmieniać się w przemysłowe centrum regionu. Na jej terenie działało siedem kopalń: Gabriela, Hohenegger, Głęboki, Jan-Karol, Henryk, Barbara i Franciszka. W 1926 roku Karwina miała ponad 23 tysiące mieszkańców. Po latach ten sam przemysł, który przyniósł jej rozwój, doprowadził do zniszczenia zabudowy i wyludnienia. 1 stycznia 2022 roku w Starej Karwinie mieszkało 11 osób.
Dr Ondruszová przypominała, że dawna Karwina była pełnym miastem — z ratuszem, szkołami, szpitalami, sklepami, browarem, zamkiem, kościołami i koloniami górniczymi. Przez miejscowość jeździł tramwaj, nazywany przez miejscowych lokalką.
Szczególne miejsce w opowieści zajmował kościół św. Henryka, zbudowany pod koniec XIX wieku i rozebrany w latach 1960–1961 z powodu skutków wydobycia. Części jego wyposażenia zachowały się jednak w innych świątyniach.
Symbolem Starej Karwiny pozostaje kościół św. Piotra z Alkantary. Powstał w 1736 roku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem wydobycia węgla. W ciągu lat obniżył się o prawie 40 metrów i wychylił o około 5,5 stopnia. Jak podkreślała prelegentka, był w Karwinie przed węglem i pozostał po zakończeniu wydobycia.
Dziś o pamięć o Starej Karwinie dba Stowarzyszenie Stará Karviná, powstałe w 2021 roku. Jego członkowie zbierają wspomnienia dawnych mieszkańców, gromadzą fotografie, organizują prelekcje, spacery i zwiedzanie. W terenie ustawiono 50 dwujęzycznych polsko-czeskich tablic z fotografiami i opisami miejsc, które przypominają o dawnych ulicach, koloniach, zakładach i budynkach.
Do wzrostu zainteresowania Starą Karwiną przyczyniła się niewśtpliwie trylogia Karin Lednickiej „Šikmý kostel”. Polski przekład pierwszego tomu, zatytułowany „Krzywy kościół”, ukazał się w zeszłym roku w tłumaczeniu Joanny Goszczyńskiej.
Odpowiedź na pytanie postawione w tytule wykładu, jaki odbył się 29 kwietnia, była jednoznaczna: Stara Karwina nie jest tylko zanikłym miastem. To — jak ujęła prelegentka — żywe miasto bez budynków i bez mieszkańców.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33