Zaolzie. Kim był Rudolf Żebrok
Prelegentka przybliżyła sylwetkę twórcy, który dorastał w górniczej rodzinie i z zawodu był piekarzem, a mimo to całkowicie poświęcił się malarstwu. Już w wieku dziewiętnastu lat stworzył swoją pierwszą martwą naturę, dedykowaną przyszłej żonie Emilii. Po wojnie poznał Franciszka Świdra – akademickiego malarza i rzeźbiarza. Choć często pisano, że Żebrok był jego uczniem, sam Świder miał mówić, że młodszy kolega był już wówczas w pełni ukształtowanym artystą.
W latach 40. i 50. Żebrok uczestniczył w licznych wystawach zbiorowych, m.in. w Ostrawie, Opawie, Brnie i Warszawie. W 1953 roku wspólnie ze Świdrem wykonał monumentalne malowidło „Brygada kulturalna” w karwińskim hotelu „Piast”. Jego prace – realistyczne pejzaże, portrety, sceny rodzajowe i wnętrza – wpisywały się w konwencję socrealizmu, jednak pozbawione były propagandowego patosu. Anna Rusnok podkreśliła, że Żebrok był „czułym obserwatorem ludzi i życia”, a jego obrazy wyróżniały się szczerością i wysokim poziomem artystycznym.
Artysta posługiwał się wieloma technikami, od oleju na kartonie po akwarelę i gwasz. Wspólnie z Józefem Ondruszem stworzył cykl Żywe teksty, publikowany w miesięczniku „Zwrot”, portretujący gawędziarzy ludowych z Zaolzia. Jego pejzaże i portrety do dziś można znaleźć w galeriach i na aukcjach sztuki, choć ich ceny są nieporównywalne z wartością artystyczną.
Podczas spotkania w „Dziupli” uczestnicy mieli okazję obejrzeć reprodukcje prac Żebroka i wysłuchać wspomnień osób, które znały go osobiście. Wśród nich znalazły się anegdoty o jego życiu codziennym, twórczej pasji, ale i trudnych momentach. Wspominano go jako człowieka serdecznego, utalentowanego i wiernego swojej artystycznej drodze.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33