Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Zaolzie: Gazeta, która przetrwała zawieruchy. Ciekawa wystawa w Czeskim Cieszynie

Do 30 kwietnia w holu siedziby Zarządu Głównego PZKO przy ul ul. Strzelnicza 28 w Czeskim Cieszynie obejrzeć można wystawę „Głos. Gazeta Polaków w Republice Czeskiej”. Na przygotowanych przez Mariana Steffka planszach obejrzymy mnóstwo ciekawych archiwaliów. Skany archiwalnych stronic gazety, zdjęcia, dokumenty uzupełnia opis, z którego odwiedzający wystawę dowie się wielu ciekawych rzeczy o historii tej ważnej dla kultywowania polskości na Zaolziu gazety.

W holu siedziby Zarządu Głównego PZKO przy ul. Strzelniczej w Czeskim Cieszynie można oglądać ekspozycję „Głos. Gazeta Polaków w Republice Czeskiej”. Wystawa potrwa do 30 kwietnia.

Od partyjnego tygodnika do głosu społeczności

Historia „Głosu” zaczyna się w czerwcu 1945 roku we Frysztacie. Pierwszy numer ukazał się jako „Głos Ludu” – tygodnik związany z Komunistyczną Partią Czechosłowacji. Jednak z biegiem lat gazeta stopniowo zmieniała swój charakter, ewoluując wraz z rzeczywistością polityczną i społeczną.

To właśnie ta ewolucja jest jednym z najciekawszych wątków wystawy. Od pisma o jasno określonej linii ideologicznej, przez medium funkcjonujące w realiach PRL-owskiego bloku, aż po współczesną gazetę środowiskową – „Głos” przeszedł drogę, która w dużej mierze odzwierciedla historię regionu.

Zmieniały się redakcje, wydawcy, miejsca druku, a nawet częstotliwość ukazywania się numerów. Nie zmieniło się jedno: obecność gazety w życiu lokalnej społeczności.

Redakcja pod presją historii

Wystawa nie unika trudnych tematów. Pokazuje momenty, w których dziennikarze płacili cenę za swoją pracę i poglądy. Jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń był rok 1969, kiedy po wydarzeniach politycznych usunięto z redakcji kilku dziennikarzy, w tym redaktora naczelnego.

To przypomnienie, że praca w mediach na Zaolziu nie zawsze była bezpieczna ani oczywista. „Głos” funkcjonował w systemie, który narzucał ograniczenia, a mimo to pozostawał miejscem, gdzie – na ile było to możliwe – zapisywano życie polskiej społeczności.

Papier, który nie zniknął

Choć nakład gazety na przestrzeni lat wyraźnie się zmniejszył, „Głos” nie zniknął z rynku. Dziś funkcjonuje zarówno w wersji drukowanej, jak i cyfrowej – obecny jest w internecie i mediach społecznościowych.

Jednym z przełomowych momentów była zmiana z 2018 roku. Wtedy z tytułu zniknęło słowo „Ludu”, pojawiła się nowa szata graficzna, a gazeta przeszła reorganizację wydawniczą. To symboliczne odcięcie się od przeszłości i jednocześnie próba dostosowania do współczesnych realiów medialnych.

Zaktualizowaną wersję wystawy z 2015 r. przygotowali: Ośrodek Dokumentacyjny Kongresu Polaków w Republice Czeskiej i Redakcja „Głosu”. Autorami wystawy są: Marian Steffek i Tomasz Wolff.

red.indi

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-04-20 16:38:56
koszor: Wolność! Równość! Braterstwo! Czy to nie jest czasem hasło Rewolucji Francuskiej, w czasie której mordowano tysiącami katolików? Ciekawe hasło, jak dla lokalnej gazety.
2026-04-22 10:52:40
one: Koszor, tak było. Niestety haniebne dziedzictwo.
2026-04-23 09:35:16
szumny_kokotek: zawsze myślałem, że tytuł nawiązywał do "Głosu Ludu Śląskiego", który wychodził przed wojną na tym terenie. Szkoda, że wystawa jest tylko do końca kwietnia.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: