Zaolzie. Adam Miklasz w Kolibie Wydawców na Gorolskim Święcie
Spotkanie z autorem miało nieformalny charakter. Miklasz opowiadał o swojej najnowszej książce "Jakby spał" oraz o wcześniejszych publikacjach, takich jak "Ostatni mecz" czy "Řezaný świat". Czytelnicy pytali również o jego proces twórczy oraz drogę, która doprowadziła go na Śląsk Cieszyński.
Jak podkreślił sam autor, takie spotkania są dla pisarza jedyną szansą bezpośredniego kontaktu z odbiorcami. — To mój odpowiednik koncertu czy spektaklu — powiedział, dodając, że ceni sobie nieformalną atmosferę, możliwość swobodnej rozmowy i brak scenicznego dystansu.
Na kiermaszu tradycyjnie nie zabrakło polskich książek, w tym literatury dziecięcej i regionalnej. Stoisko prowadzi Roman Wirth, który kontynuuje dzieło ojca Zenona. — Cieszę się, że budę otwarłem, choć brakowało bardzo taty — przyznał Wirth. (Prowadzący od lat stoisko i księgarnię Zeneon Wirth umarł w tym roku)
indi
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33