Zabytkowa sikawka konna odzyska dawny blask
Renowacja sikawki konnej to dla strażaków z Międzyrzecza Górnego nie tylko praca przy starym sprzęcie, ale także próba ocalenia ważnego fragmentu lokalnego i strażackiego dziedzictwa. Urządzenie pochodzi z 1899 roku, a na jego korpusie widnieje napis „Gemeinde Kirchberg”. Oznaczenie wskazuje, że sikawka mogła zostać wykonana na zamówienie lub stanowić wyposażenie gminy Kirchberg.
Podobne urządzenia były na przełomie XIX i XX wieku podstawowym wyposażeniem jednostek straży pożarnych. Zanim powszechnie zaczęto używać samochodów pożarniczych i pomp mechanicznych, to właśnie sikawki konne pozwalały skuteczniej prowadzić akcje gaśnicze. Były to dwucylindrowe pompy tłokowe, napędzane siłą mięśni strażaków. Kilku lub kilkunastu druhów poruszało długimi drewnianymi dźwigniami, wprawiając w ruch mechanizm tłoczący wodę.
Sikawki montowano na solidnych drewnianych lub żeliwnych podwoziach z dużymi kołami. Dzięki temu mogły być transportowane przez konie albo ciągnięte ręcznie przez strażaków.
Jak dawniej gaszono pożary?
Choć dziś takie urządzenia mogą wydawać się proste, w swoich czasach były nowoczesnym sprzętem ratowniczym. Ich skuteczność zależała od sprawności pompy, dostępu do wody i dobrej współpracy strażaków. Każda akcja wymagała siły, koordynacji i dyscypliny.
Sikawka pozyskana przez OSP Międzyrzecze Górne została zakupiona ze środków własnych jednostki. Przypomina sprzęt, który jeszcze do lat 70. XX wieku znajdował się na wyposażeniu miejscowej straży. W przeszłości druhowie z Międzyrzecza Górnego dysponowali trzema takimi sikawkami, rozmieszczonymi w trzech oddziałach działających na terenie miejscowości. Był to dowód dobrze zorganizowanej ochrony przeciwpożarowej i gotowości mieszkańców do niesienia pomocy.
Przed druhami dużo pracy
Renowacja będzie wymagała precyzji i cierpliwości. Zabytkowa sikawka zostanie rozebrana, dokładnie oczyszczona, zakonserwowana, naprawiona, odmalowana i ponownie złożona. Strażacy chcą zachować jak najwięcej oryginalnych elementów, dlatego potrzebna będzie wiedza dotycząca konserwacji drewna, żeliwa i mosiądzu.
– Chcemy przywrócić jej dawny wygląd, zachowując jak najwięcej oryginalnych elementów. Mamy nadzieję, że do przyszłorocznych obchodów 135-lecia OSP Międzyrzecze Górne uda się zakończyć wszystkie prace i zaprezentować ją mieszkańcom w pełnej okazałości. Wierzę, że odrestaurowana sikawka stanie się nie tylko ozdobą naszej remizy, ale również symbolem strażackiej tradycji - mówi Rafał Ryszka, naczelnik OSP Międzyrzecze Górne.
Zabytkowe sikawki z przełomu XIX i XX wieku są dziś coraz rzadsze. Odrestaurowane egzemplarze trafiają najczęściej do muzeów pożarnictwa, izb tradycji OSP albo stają się ozdobą remiz. Przypominają o czasach, gdy ochrona przeciwpożarowa opierała się przede wszystkim na społecznej mobilizacji, sile druhów i gotowości mieszkańców do wspólnego działania.
OSP Międzyrzecze Górne zaprasza do udziału w projekcie także mieszkańców zainteresowanych historią pożarnictwa i lokalnym dziedzictwem. Każda pomoc przy renowacji oraz każda forma wsparcia będą mile widziane.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33