Wsparcie trzeźwości w Kamesznicy
Jednak taka forma nie dla wszystkich uzależnionych oraz współuzależnionych jest komfortowa jest ona istotnym elementem procesu wychodzenia z nałogu i utrzymywania abstynencji. Jak pokazuje praktyka, większe szanse na poprawę stanu zdrowia mają ci uzależnieni, którzy otrzymują wsparcie społeczne, a to właśnie dzieje się podczas grupowych terapii, terapii wyjazdowych oraz mitingów.
Na terenie naszego powiatu działa kilka grup mityngowych, ośrodków terapii leczenia uzależnień oraz klubów Anonimowych Alkoholików. Wśród nich znajduje się Skoczowskie Stowarzyszenie Abstynentów Klub „Jonasz” w Skoczowie, który od kilku lat organizuje dwa razy w roku weekendowe terapie wyjazdowe skierowane do osób uzależnionych oraz współuzależnionych. Wiosenna terapia odbyła się w dniach 09-10.05.2026 r. w zaprzyjaźnionym z „Jonaszem” ośrodkiem „Na Grapce” w Kamesznicy. Temat zaproponowany uczestnikom przez terapeutkę brzmiał „Jak myślę, tak żyję i działam”.
Majowa terapia można powiedzieć, że była podzielona na trzy rozdziały. Pierwszy to przygotowanie odpowiedzi na pytania takie jak” jak oceniasz siebie jako mężczyznę/kobietę”, jako syn/ córka”, „ojciec/matka”, „partner/partnerka” oraz alkoholik (uzależniony)/ al.-anon (współuzależniony” i podzieleniu się tymi obserwacjami z całą wspólnotą. Odpowiedzi były różne – piękna, zadbana, kochająca, przystojny, czuły, romantyczny, stawiający/-ca bariery, pomocna, pracowita, lękliwy, bezradny, szanujący swoją abstynencję, walczący, umiejący przeprosić i poprosić o pomoc. Druga część – etap to z zamkniętymi oczami i w zupełnej ciszy wyobrażenie i zapamiętanie pogrzebu wszystkich tych cech charakteru i emocji w wyobrażonym przez siebie miejscu i formie pochowania tego. Dodatkowo zapisaniu sobie jaką cechę swojego charakteru zostawiamy na nowe, lepsze i bezpieczne życie bez nałogów.
Trzeci etap to przekazanie zgromadzonym swoich wrażeń z „pogrzebu emocji, uczuć, cech charakteru”. Podczas tej części nie zabrakło wzruszeń, łez, zadumy ale i uśmiechu. W tej części większość otrzymała od terapeutki wskazówki na dalszą pracę nad uzależnieniem oraz współuzależnieniem.
Większość osób, nie tylko uzależnionych, nie ma pojęcia jak zachować pozytywne myślenie i żyje na takiej huśtawce – raz w strefie pozytywnego podejścia do życia, bo akurat chwilowo wszystko jest dobrze, raz w strefie rozpaczy, martwienia się, strachu, stresu i cierpienia, bo akurat jest źle. Wtedy pojawiają się te wszystkie trudne emocje, czarne myśli i najgorsze scenariusze przychodzą do głowy. Zachowanie pozytywnego podejścia w takich warunkach to jest prawdziwa sztuka, ale jest to możliwe. Da się to zrobić chociaż wypracowanie takiego podejścia kosztuje często dużo pracy oraz świadomości…
Aby praca nad tym przyniosła pozytywne skutki u osób walczących z nieuleczalną chorobą jaką jest alkoholizm oraz u współuzależnionych potrzebne są właśnie takie grupowe terapie. Podczas takiej terapii wyjazdowej osoby spędzają ze sobą czas nie tylko na rozmowach, ćwiczeniach, warsztatach ale się integrują, zwiedzają okolicę, spotykają się przy ognisku itp.
Tegoroczną terapię można było podsumować jednym zdaniem, który każdy znalazł na „swoim, wirtualnym pomniku”, a brzmi ono „Wiem, że nic nie wiem” i codziennie muszę o nim pamiętać i uczyć się trzeźwego, bezpiecznego i pozytywnego życia.
AK
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33