Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Wisła wygrała w Cieszynie i wskoczyła do czołowej „6”

W środowe popołudnie piłkarze Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego odnieśli wysokie zwycięstwo w zaległym spotkaniu 14. kolejki Okręgówki (gr. Skoczów-Żywiec), pokonując CKS Piast Cieszyn. Podopieczni Marcina Michalika zwyciężyli aż 5:0.

Wiślanie przyjechali do Cieszyna po premierowej wygranej w tym roku, wygrywając w sobotę nad Chybiem (3:0). Podopieczni Marcina Michalika przystąpili do zaległego spotkania w ramach 14. kolejki z wysokiego C, bo już w 14. minucie wynik otworzył Rafał Cywka – najmłodszy piłkarz przyjezdnych w wyjściowej jedenastce (ur. 2008). Gospodarze, którzy nie zdobyli wiosną jeszcze punktu, mogli wyrównać po pół godzinie gry, bo w dogodnej sytuacji znalazł się Ireneusz Jeleń, ale kapitan CKS-u strzelił tuż obok bramki. Goście podwyższyli prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie za sprawą Pawła Leśniewicza, który kilkadziesiąt sekund wcześniej uciekł defensywie Piasta, a następnie został sfaulowany przez Dawida Lecha w polu karnym. Sam poszkodowany wyegzekwował jedenastkę. Gospodarze jeszcze w doliczonym czasie gry mogli zdobyć kontaktową bramkę, ale Marcin Greń przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem WSS, Rafałem Jacakiem.

Jestem zadowolony, że w tej pierwszej połowie jeszcze dołożyliśmy drugą bramkę. Na początku drugiej odsłony przetrzymaliśmy mocnych dziesięć minut CKS-u i potem konsekwentnie dokładaliśmy kolejne trafienia – przyznał szkoleniowiec Wisły, Marcin Michalik. Gospodarze nieźle rozpoczęli druga odsłonę, ale nie zdołali znaleźć sposobu na pokonanie defensywy rywali, a Wiślanie dołożyli trzy gole po zmianie stron, wygrywając 5:0. – Baliśmy się trochę jakości Jelenia, który zawsze może coś wykreować, natomiast udało nam się dość skutecznie powstrzymać byłego reprezentanta. Wypracowaliśmy sporo sytuacji po składnych akcjach i cieszy wysoka wygrana, i cieszy że zagraliśmy na zero z tyłu – podsumował trener WSS. Wiślanie zainkasowali drugi komplet z rzędu i awansowali do czołowej „6” w tabeli. – Już w meczu z Puńcowem pokazaliśmy serducho do gry, a w tych ostatnich dwóch meczach to potwierdziliśmy – dodał.

CKS poniósł czwartą porażkę z rzędu i z zaledwie jednym punktem przewagi pozostaje nad strefą spadkową. – W każdym meczu mamy dobre momenty, ale to są tylko momenty. To jest za mało, bo co z tego, że stwarzamy sytuacje strzeleckie, ale je nie wykorzystujemy, a później przeciwnik nas punktuje. Niestety, ponosimy czwartą porażkę z rzędu. Do każdego meczu podchodzimy z nadzieją, trenujemy systematycznie. Myśleliśmy, że niektóre mecze poukładają się dla nas lepiej, ale możemy mieć pretensje tylko do siebie – przyznał Michał Trojak, szkoleniowiec Piasta. Przed CKS-em bardzo ważne spotkanie w sobotnie popołudnie, kiedy będzie gościł ostatnią drużynę Okręgówki, LKS Metal W.G. – Skałka Żabnica. – Dla nas wszystkie mecze są ważne. Jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej powiedziałem drużynie, że każde spotkanie mamy zagrać tak, jakby to był nasz ostatni mecz, bo musimy łapać punkty – dodał Trojak.

Okręgówka (gr. Skoczów-Żywiec), 14. kolejka:
CKS Piast Cieszyn - Wiślańskie Stowarzyszenie Sportowe 0:5 (0:2)
14‘ Cywka, 37‘ Leśniewicz, 57‘ Tyrna, 75‘ Leśniewicz, 87‘ Woźniczka

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: