W Pogwizdowie podział punktów
Nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia spotkania piłkarze Olzy Pogwizdów, bo już w 10. minucie wynik otworzył Marcin Śmietana. Jednak plany gospodarzom pokrzyżowała czerwona kartka dla Jakuba Chabrajskiego, który w 28. minucie musiał przedwcześnie udać się do szatni. Przyjezdni przejęli inicjatywę, ale dopięli swego dopiero po zmianie stron – w 52. minucie do wyrównania doprowadził Kamil Brzózka. Spotkanie, pomimo kilku dogodnych okazji zawodników Iskry, zakończyło się podziałem punktów – 1:1.
– Trzeba przyznać, że czujemy niedosyt. Nie wykorzystaliśmy przewagi jednego zawodnika, mimo że całkowicie przejęliśmy inicjatywę w drugiej części spotkania. Już od jakiegoś czasu szwankuje u nas skuteczność, a także brak decyzyjności jeżeli chodzi o samą finalizację akcji, ale będziemy nad tym pracować i wierzę, że z biegiem czasu odpalimy. Trudno, ale szanujemy ten punkt, bo wiemy z jaką drużyną graliśmy – przyznał szkoleniowiec Iskrzyczyna, Krystian Szleszyński.
– Graliśmy w „10”, więc dla chłopaków to kolejna nauka. W drugiej połowie brakowało nam trochę spokoju, ale próbowaliśmy rozgrywać piłkę od bramki, a rywale nie mieli pomysłu jak nas rozegrać. W dodatku mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje w końcowych minutach. Punkt nie grali roli, ważne jest, że moi podopieczni zbierają doświadczenie – podsumował trener Olzy, Antoni Jeleń. Olza spadła na 4. miejsce w ligowej tabeli, a Iskra zanotowała awans o jedną lokatę i do 9. kolejki przystąpi z 8. pozycji.
A klasa (Podokręg Skoczów), 8. kolejka:
LKS Olza Pogwizdów - LKS Iskra Iskrzyczyn 1:1 (1:0)
10‘ Śmietana - 52‘ Brzózka
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33