To nieuczciwe i niebezpieczne! Kolej Linowa Czantoria apeluje
Trasy przygotowane za miliony złotych
Wieczorne i nocne wejścia na trasy narciarskie odbywają się z wykorzystaniem pełnej infrastruktury ośrodka: systemu naśnieżania, oświetlenia, pracy ratraków i zaangażowania pracowników. – W to wszystko zainwestowaliśmy miliony złotych po to, aby rano trasy były perfekcyjnie przygotowane dla narciarzy i snowboardzistów, którzy kupują skipassy i oczekują odpowiednich warunków – podkreśla Kolej Linowa Czantoria.
Tymczasem, jak pokazują udostępnione zdjęcia, wystarczy kilkadziesiąt minut po ratrakowaniu i kilka osób zjeżdżających na skiturach, by idealnie przygotowana trasa została poważnie zniszczona. Koleiny, naruszona struktura śniegu i podbudowy oznaczają konieczność ponownej, kosztownej pracy – czasem nawet kilkukrotnie w ciągu jednej nocy.
Koleiny dziś, wypadek jutro
Problem nie kończy się na estetyce czy komforcie jazdy. Jak wyjaśnia ośrodek, w czasie odwilży koleiny tworzone przez skitury są głębokie, a po nocnym zamarznięciu stają się twardymi, niebezpiecznymi nierównościami. To prosta droga do wypadku porannego narciarza, który nie ma żadnej świadomości, co działo się na trasie kilka godzin wcześniej.
Dodatkowo każde zniszczenie trasy oznacza ponowne ratrakowanie – a więc zużycie paliwa, czas pracy maszyn i ludzi oraz frustrację gości, którzy rano zastają gorsze warunki.
Lina ratraka może zabić
Najmocniejszy akcent apelu dotyczy jednak bezpieczeństwa. Nocne poruszanie się po zamkniętych trasach jest surowo zabronione i skrajnie niebezpieczne. Ratraki pracują nocą z liną wyciągarki o długości sięgającej niemal kilometra. Lina jest słabo widoczna, znajduje się pod ogromnym naprężeniem i w razie kontaktu może doprowadzić do śmiertelnego wypadku.
Przedstawiciele ośrodka przywołują konkretny przykład sprzed kilku dni. Mimo wyraźnie widocznego ratraka pracującego na wyciągarce, osoba zjeżdżająca na skiturach zahaczyła nogą o linę. Szczęśliwie prędkość była niewielka i nie doszło do tragedii, jednak skiturowiec oddalił się z miejsca zdarzenia. – To nie był incydent. To był poważny wypadek, który mógł skończyć się tragicznie – podkreślają pracownicy Czantorii.
Jasny apel do skiturowców i pieszych
Kolej Linowa Czantoria jednoznacznie apeluje: nie wchodzić i nie zjeżdżać trasami narciarskimi po zmroku i po zamknięciu ośrodka, nie ignorować oznaczeń i zakazów oraz nie narażać życia swojego ani pracowników. Trasy narciarskie nocą nie są miejscem do uprawiania skituringu.
Te same zasady obowiązują pieszych, którzy powinni poruszać się wyłącznie wyznaczonym szlakiem turystycznym.
– Zima to dla nas olbrzymie wyzwanie i bardzo trudne warunki pracy. Pozwólcie nam pracować bezpiecznie – podsumowują przedstawiciele ośrodka, dziękując za zrozumienie i przestrzeganie regulaminu.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33