Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Teren po LAS-ie bez zmian. Radni odrzucili dwa wnioski

Rada Miejska Cieszyna nie uwzględniła dwóch wniosków osób fizycznych dotyczących przyszłości terenów po byłym przedsiębiorstwie LAS w rejonie al. Łyska. Jeden dotyczył sprawdzenia możliwości zmiany przeznaczenia nieruchomości, drugi – przeprowadzenia dyskusji o jej przyszłości, m.in. w kontekście budownictwa społecznego. W obu głosowaniach żaden z radnych nie opowiedział się za uwzględnieniem wniosków.

Sprawy znalazły się w porządku XXX sesji Rady Miejskiej Cieszyna 26 sierpnia. Pierwszy z wniosków wpłynął 4 maja. Jego autor chciał sprawdzenia, czy możliwa byłaby zmiana przeznaczenia terenów poprzemysłowych po przedsiębiorstwie LAS w taki sposób, aby jednocześnie nie utracić pozyskanego dofinansowania unijnego. Poruszył również kwestię sposobu informowania mieszkańców o projekcie.

Za uwzględnieniem wniosku nie zagłosował żaden radny. 18 osób było za jego nieuwzględnieniem, dwie wstrzymały się od głosu, a jedna była nieobecna.

Miasto nie planuje zmiany przeznaczenia

W stanowisku przedstawionym w czerwcu burmistrz Gabriela Staszkiewicz wskazała, że miasto nie rozważa obecnie zmiany sposobu zagospodarowania nieruchomości w stosunku do założeń projektu „Adaptacja terenu poprzemysłowego w rejonie Al. Łyska na nowe funkcje gospodarczo-społeczne”.

Przypomniano również o konsultacjach społecznych przeprowadzonych w lutym 2025 roku. Wzięli w nich udział mieszkańcy, organizacje pozarządowe i radni. Podczas spotkania konsultacyjnego oddano 64 głosy dotyczące proponowanych sposobów zagospodarowania. Jednym z pomysłów zgłoszonych przez młodzież było utworzenie skateparku i pumptracka.

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, która zajmowała się sprawą 17 sierpnia, również opowiedziała się za nieuwzględnieniem wniosku.

TBS lub SIM? Radni nie poparli także osobnej dyskusji

Drugi wniosek, złożony 5 maja, dotyczył przeprowadzenia dyskusji o przyszłości terenów po LAS-ie – zarówno pod kątem finansowym, jak i korzyści społecznych. Wnioskodawca proponował, aby rozważyć przeznaczenie części terenu pod budownictwo społeczne w formule TBS lub SIM.

Także ten wniosek nie uzyskał poparcia. Za jego nieuwzględnieniem zagłosowało 19 radnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu, a jedna była nieobecna.

Burmistrz w swoim stanowisku wskazała, że w projekcie planu ogólnego nieruchomość została ujęta w strefie usługowej SU, zgodnej z dotychczasowym kierunkiem przeznaczenia pod usługi sportu, rekreacji i wypoczynku. Według miasta wcześniejsze konsultacje nie wykazały potrzeby zmiany tego terenu na zabudowę mieszkaniową, a w projekcie planu ogólnego wskazano inne obszary przeznaczone pod budownictwo wielorodzinne.

Co istotne, w uzasadnieniu projektu uchwały zaznaczono jednocześnie, że nie ma przeszkód prawnych, aby temat przyszłości terenów po LAS-ie został w przyszłości wpisany do porządku obrad komisji lub sesji i omówiony z udziałem pracowników merytorycznych urzędu czy ekspertów.

Na razie jednak Rada Miejska obu sierpniowych wniosków nie uwzględniła.

Kolosalna różnica między szacunkiem a rzeczywistym kosztem?

Przy okazji dyskusji o terenach po byłym przedsiębiorstwie LAS radny Marcin Goryczka, nawiązując do wcześniejszego wystąpienia mieszkańca, zapytał o ogromną różnicę pomiędzy szacunkową wartością rozbiórki budynków, wynoszącą około 9,5 mln zł, a ceną wybranej oferty – około 516 tys. zł. – Chciałbym usłyszeć komentarz, jak to jest możliwe i na jakiej podstawie oszacowano tę pierwotną wartość - pytał radny.

Zastępca burmistrza Przemysław Major przekonywał, że nie doszło do przeszacowania. Jak wyjaśniał, kosztorys inwestorski został przygotowany przez projektanta na podstawie obowiązujących stawek i uwzględniał nie tylko samą rozbiórkę, ale także zagospodarowanie i utylizację powstałych odpadów zgodnie z przepisami. W przetargu wpłynęło 35 ofert, z czego jedna została odrzucona z przyczyn formalnych. Pozostałe opiewały na kwoty od około 516 tys. zł do ponad 10,5 mln zł, a 19 oferentów wezwano do złożenia wyjaśnień. Ostatecznie wybrano najtańszą ofertę spełniającą wymagania. Major zaznaczył, że to wykonawca ponosi ryzyko związane ze sposobem zagospodarowania materiałów z rozbiórki – część z nich może zutylizować, a część ponownie wykorzystać lub sprzedać, np. jako materiał na podbudowę. Musi przy tym przedstawić miastu dokumentację potwierdzającą sposób postępowania z odpadami. Jak dodał zastępca burmistrza, już podczas prac wywożono m.in. duże ilości złomu, a wykonawca miał także zainteresowanych odbiorców materiału ceglanego i kamiennego.

 

Materiały do sesji znajdziecie TUTAJ

 

Czytaj również:

NG

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-09-03 15:35:54
Oko: "...zapytał o ogromną różnicę pomiędzy szacunkową wartością rozbiórki budynków, wynoszącą około 9,5 mln zł, a ceną wybranej oferty – około 516 tys. zł.(...) Zastępca burmistrza Przemysław Major przekonywał, że nie doszło do przeszacowania.
2026-09-03 17:51:29
one: Sprzedaż warunkowa skończy się źle bo nie istnieje warunkowa własność. Za 20 lat nikt nie będzie o warunku pamiętał a własność pozostanie. Co się stanie wtedy z ziemią tak atrakcyjną - łatwo się domyślić. Zaorać i zalesić.
2026-09-04 07:14:33
Marx:: Szczujnia do budy! A budę zaorać. UE i Schengen nie dla putinowskich dupolizów. Paszli w pizdiec, brunatne spady spod ogonów brauna i bąkiewicza.
2026-09-04 07:58:29
Vito: Masz rację Marx, prokuratura europejską też jest tego zdania i złożyła wniosek o aresztowanie śląskiego posła z platformy. Wojciechowi Królowi zarzuca korupcję i przyjęcie 1,5mln zł łapówek za załatwianie przetargów. Nawet w Brukseli uważają że w UE nie ma miejsca dla "putinowskich dupolizow".
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: