Szesnaście ofert na kilkaset metrów ścieżki. „To nie autostrada, a zainteresowanie ogromne”
Szesnaście ofert
Gmina Hażlach otworzyła przetarg na budowę drogi dla rowerów na odcinku od ulicy Sosnowej do kładki rowerowej nad Olzą w Pogwizdowie. Chodzi o niewielki, ale kluczowy fragment infrastruktury, który ma połączyć polską sieć tras z drogami rowerowymi po stronie czeskiej. Odpowiedź rynku przerosła oczekiwania samorządu – do postępowania wpłynęło aż 16 ofert.
Zaskoczenia nie kryje wójt gminy, który w mediach społecznościowych skomentował sprawę wprost: „Otworzyliśmy przetarg na dojście do kładki… i wpłynęło 16 ofert. Tak – szesnaście. A mówimy o krótkim odcinku ścieżki rowerowej, nie o autostradzie ani stadionie”.
Nie tylko asfalt i krawężniki
Zakres zamówienia jest szerszy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Obejmuje wykonanie konstrukcji i nawierzchni nowej drogi dla rowerów, budowę mijanki o szerokości 5 metrów i długości 25 metrów, dostosowanie niwelety trasy do terenów sąsiednich oraz wykonanie placu do zawracania pojazdów komunalnych. W ramach inwestycji przewidziano także przebudowę istniejących przepustów, budowę nowego przepustu pod dojazdem do kładki, montaż oświetlenia ulicznego wraz z zasilaniem kładki oraz opracowanie i wdrożenie tymczasowej i docelowej organizacji ruchu. Całość musi zostać precyzyjnie skoordynowana z realizowaną równolegle budową samej kładki nad Olzą [informacje o przetargu i dokumentacja TUTAJ].
Kładka ma sens tylko z dojazdem
Jak podkreśla włodarz gminy, sama kładka nad Olzą to inwestycja potrzebna i dobrze przemyślana, ale bez odpowiedniego dojścia od strony Pogwizdowa nie spełni swojej roli. „Kładka to świetny pomysł, ale bez dojścia będzie jak rower bez pedałów” – zauważa wójt. Nowa trasa ma nie tylko poprawić lokalną komunikację rowerową, ale też realnie wpiąć gminę w transgraniczny system tras po stronie czeskiej.
Rozpiętość cen i analiza ofert
Rozpiętość cen złożonych ofert jest znacząca. Najtańszą propozycję przedstawiła firma DROGRÓD z Ćwiklic, wyceniając realizację zadania na 961 849,66 zł brutto. Najdroższa oferta, złożona przez spółkę INFRAX z Bojszów, opiewa na 1 773 840,85 zł brutto. Większość propozycji mieści się jednak w przedziale od około 1,1 do 1,5 mln zł. Teraz wszystkie dokumenty są analizowane pod kątem formalnym i merytorycznym. – „Jakość i każda złotówka mają znaczenie” – podkreśla wójt, zapowiadając wybór najkorzystniejszej oferty.
Przypadek czy „gorączka inwestycyjna”?
Skala zainteresowania przetargiem rodzi pytania o kondycję rynku budowlanego. „Czy to znak, że mamy w regionie gorączkę na inwestycje, czy firmy po prostu uznały, że ta kładka to hit i chcą być częścią tej historii?” – pyta retorycznie wójt Hażlacha. Tego zapewne się nie dowiemy, ale jedno jest pewne - władze Hażlacha mają z czego wybierać, a jak wiadomo - od przybytku głowa nie boli...
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33