Szejowie w walce o zwycięstwo
Najszybsi bracia w Polsce w trakcie piątkowej części rywalizacji dwukrotnie wygrywali próbę ŻARPŁYT – Barwałd oraz okazali się najlepsi na superoesie AYRA – Wadowice. Mistrzowie kraju z 2024 roku przejechali zachowawczo oes BYD Dynamica – Lanckorona, gdzie nie czuli się najpewniej i finalnie zakończyli dzień na 2. miejscu, ale ich strata do prowadzących – Łukasza Byśkiniewicza i Daniela Siatkowskiego – wynosi zaledwie trzy dziesiąte sekundy.
– Myślę, że to był całkiem niezły dzień w naszym wykonaniu. Sobota to najdłuższy etap rajdu i wiemy, że wszystko rozstrzygnie się właśnie na odcinkach Mucharz, Stryszów i Zawoja. Walka z całą pewnością może podobać się kibicom i cieszę się, że możemy dostarczyć im emocje – przyznał Jarosław Szeja. – Za nami dwa dni ścigania w 6. Valvoline Rajdzie Małopolski. Organizator przygotował nam naprawdę trudne odcinki specjalne – mnóstwo się tutaj dzieje, ale to dobrze – lubimy takie rajdy. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale jesteśmy w walce o zwycięstwo – stwierdził Marcin Szeja. Na sobotę zaplanowano sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 74,5 kilometra.
Wyniki po 2. dniu 6. Valvoline Rajdu Małopolski:
- Byśkiniewicz / Siatkowski 42:22.5 s
- Szeja / Szeja +0.3
- Rzeźnik / Kozdroń +15.6
- Kołtun / Pleskot +41.0
- Gabryś / Sadowski +44.3
mat. pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33