Strumień (znowu) pokonał drużynę z TOP3
Strumień walczy o utrzymanie w Okręgówce (gr. Skoczów-Żywiec), ale podopieczni Mateusza Szatkowskiego w ciągu tygodnia zainkasowali sześć punktów w meczach z drużynami z czołowej „3”. Wisła przed tygodniem pokonała Bory Pietrzykowice, a w sobotnie popołudnie pewnie pokonała Smrek Ślemień. Gospodarze objęli prowadzenie już w 4. minucie, a wynik otworzył Bartosz Wojtków (na zdj.), który wykorzystał prostopadłe podanie Jakuba Puzonia i mocnym strzałem z pola karnego pokonał Rafała Pępka.
Golkiper Ślemienia po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki w 37. minucie – Mateusz Szatkowski, grający trener Strumienia, strzałem głową podwyższył prowadzenie gospodarzy. Wisła schodziła na przerwę z dwubramkową zaliczką, ale spora w tym zasługa Jakuba Kucza, który popisał się fenomenalną interwencją w ostatnich sekundach pierwszej połowy, broniąc strzał Brito Viniciusa z najbliższej odległości.
Piłkarze Ślemienia po zmianie stron nie potrafili przedrzeć się przez szczelną defensywę Strumienia, ale dopięli swego w 81. minucie, a bramkę kontaktową zdobył ww. Vinicius. – Nie zdążyliśmy wrócić po ofensywnej akcji, dośrodkowanie, brak komunikacji w defensywie i inkasowaliśmy, ale na szczęście szybko odpowiedzieliśmy – przyznał Szatkowski, który w 84. minucie wykorzystał rzut karny i zarazem ustalił końcowy rezultat, 3:1.
– Był to ciężki mecz, ale takiego się spodziewaliśmy. Niestety, musieliśmy zagrać w okrojonym składzie, ale szacunek dla zawodników, którzy wybiegli dziś na murawę i dali radę, bo naprawdę wszyscy pracowali od pierwszego do ostatniego gwizdka. Wcześniej graliśmy radosny, ofensywny futbol, ale traciliśmy sporo bramek. Teraz gramy bardziej zdyscyplinowanie, co widać, bo przeciwnik praktycznie nie stworzył sytuacji. To przynosi efekt i z tego się cieszę – przyznał grający trener Wisły.
Strumień zamyka czołową „10” w ligowej tabeli. – Myślę, że w walce o utrzymanie będziemy zamieszani do końca sezonu, ale wiosną zainkasowaliśmy już dziewięć punktów, a przez całą rundę jesienną zgromadziliśmy dziesięć „oczek”. Jest progres, oby tak dalej. Nie ukrywam, że łatwiej nam się gra z drużynami, które chcą grać w piłkę, a i Bory, i Ślemień piłkarsko są nieźli – dodał Szatkowski.
Okręgówka (gr. Skoczów-Żywiec), 17. kolejka:
LKS Wisła Strumień - LKS Smrek Ślemień 3:1 (2:0)
4‘ Wojtków, 37‘ Szatkowski, 84‘ Szatkowski - 81‘ Brito Chaves Vinicius
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33