Sprawca nie żyje. Śledztwo umorzone.
Śledczy swoją decyzję uzasadnili tym, że podejrzewany o spowodowanie katastrofy 46-letni mieszkaniec zginął w wyniku wybuchu. Śmierć poniosła też jego 78 – letnia sąsiadka.
Rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej prokurator Paweł Nikiel poinformował, że zdaniem biegłych przyczyną wybuchu „było celowe rozszczelnienie instalacji gazowej, a następnie zainicjowanie eksplozji mieszaniny powietrzono-gazowej”. Wykluczono w tej sytuacji przypadek.
Nie doszło również do awarii infrastruktury czy urządzeń zasilanych gazem. Ustalono, że osobą, która doprowadziła do katastrofy, był właśnie 46-latek.
Bielska prokuratura prowadziła postępowanie pod kątem art. 163 par. 1 i 3 Kodeksu Karnego. Mowa w nim jest o sprowadzeniu zagrożenia życia lub zdrowia wielu poprzez spowodowanie pożaru lub eksplozji materiałów łatwopalnych. W wyniku wybuchu i zawalenia się kamienicy uszkodzone zostały dwa kolejne budynki, które z nią sąsiadowały.
Ekspertyza techniczną jednoznacznie wykazała, iż remont jednej z nich jest technicznie i ekonomicznie nieopłacalny. Zostanie rozebrana. Drugą czeka naprawa.
(ach)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33