Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Soszów: Świadkowie ruszyli na pomoc

Automatyczne defibrylatory AED pojawiają się coraz częściej w przestrzeni publicznej. Także w… górach – w górskich schroniskach. Nieraz ratują życie – tak stało się w minioną niedzielę na Soszowie.

- Podczas warsztatów z pierwszej pomocy w górach często słyszymy: „nie umiem”, „boję się, że zrobię komuś krzywdę”. Historia z Soszowa jest najlepszym dowodem na to, że w pierwszej pomocy nie ma złych decyzji – jedyną złą decyzją jest brak działania – piszą ratownicy z GOPR Beskidy i przywołują zdarzenie z minionej niedzieli w jednym z wiślańskich schronisk.

- 52-letni rowerzysta osunął się na ziemię podczas jazdy po niemal płaskim odcinku szlaku. Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli z pomocą!  Na miejsce błyskawicznie dostarczono defibrylator AED, który stacjonuje w Schronisko "Soszów". Choć świadkowie nie mieli pewności, czy doszło do zatrzymania krążenia (pacjent miał nieprawidłowy oddech tzw. rybi oddech, kiedy poruszają się tylko usta, a klatka piersiowa się nie porusza, taki stan traktujemy jak brak oddechu i NZK), podjęli kluczową decyzję: PODŁĄCZAMY – relacjonują goprowcy.

Goprowcy przypominają, że AED „prowadzi za rękę”

- Defibrylator krok po kroku wydawał jasne komendy głosowe, mówiąc świadkom, co dokładnie mają robić. […]Urządzenie samo oceniło rytm serca. Gdyby defibrylacja nie była potrzebna, AED po prostu nie pozwoliłoby na wyzwolenie impulsu. Nie da się nim "przypadkowo" porazić kogoś, kto tego nie potrzebuje! […] Świadkowie wykonali 3 cykle defibrylacji połączone z uciskaniem klatki piersiowej – dodają.

- Jeszcze przed przyjazdem ratowników GOPR Beskidy ze Stacji w Wiśle oraz Zespołu Ratownictwa Medycznego, poszkodowany odzyskał funkcje życiowe. Odzyskał też przytomność i po zabezpieczeniu został przetransportowany do szpitala – podają ratownicy GOPR.

Goprowcy przypominają, że nie musimy być medykami, aby uratować życie. - Jeśli widzisz, że ktoś stracił przytomność lub potrzebuje pomocy - ZAREAGUJ!

- Dziękujemy świadkom zdarzenia i załodze Schronisko "Soszów" za wzorową postawę. To dzięki Waszej szybkiej decyzji ten rowerzysta być może będzie mógł jeszcze wrócić na szlak – dodają.

 

NG/mat.pras.

źródło: ox.pl
dodał: NG

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: