Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Śladem tramwaju nad Olzą

Krótka, niespełna dwukilometrowa linia, funkcjonująca zaledwie dekadę, na trwałe zapisała się w historii Cieszyna. Choć tramwaje kursowały nad Olzą tylko w latach 1911–1921, do dziś budzą sentyment mieszkańców, którzy co roku wyruszają na spacer poświęcony ich dziejom.

Rocznicową wędrówkę tradycyjnie poprowadził Maciej Dembiniok – pasjonat historii cieszyńskiego tramwaju, autor publikacji i twórca strony internetowej poświęconej tej tematyce. Spacer odbył się w niedzielne, śnieżne przedpołudnie 15 lutego i zgromadził kilkanaście osób z obu stron granicy.

Linia tramwajowa została uruchomiona 12 lutego 1911 roku. Mierzyła 1793 metry i funkcjonowała przez dziesięć lat. Łączyła dworzec kolejowy w obecnym Czeskim Cieszynie z częścią miasta po drugiej stronie Olzy. Trasa prowadziła przez most oraz ulicami Zamkową i Głęboką, z mijanką na Rynku, aż do przystanku Bielitzer-Strasse przy ulicy Bielskiej. Była to najkrótsza linia tramwajowa w Monarchii Austro-Węgierskiej. Została zamknięta 2 kwietnia 1921 roku, gdy nasilone kontrole graniczne na moście utrudniały funkcjonowanie połączenia.

Od repliki wagonu do muzealnego dzwonka

Spacer rozpoczął się przy Moście Przyjaźni po lewobrzeżnej stronie Olzy, w obecnym Czeskim Cieszynie. Jednym z pierwszych punktów była replika wagonu cieszyńskiego tramwaju, odsłonięta w 2023 roku w pobliżu nowego Transgranicznego Centrum Informacji Turystycznej przy ulicy Zamkowej.

Maciej Dembiniok wyjaśniał m. in., że niemieckojęzyczne napisy na replice są wiernym odtworzeniem oryginału. Tramwaj funkcjonował bowiem w czasach Monarchii Austro-Węgierskiej, w której językiem urzędowym był niemiecki.

Trasa prowadziła dalej w stronę Zamku, ulicą Głęboką aż do Rynku, gdzie znajdowała się druga mijanka. Zakończenie spaceru miało miejsce w Muzeum Śląska Cieszyńskiego. W jego zbiorach znajduje się oryginalny dzwonek z cieszyńskiego tramwaju. Jak podkreśla dyrektor Muzeum Irena French, eksponat ten jest stale prezentowany w gablocie obok innych artefaktów związanych z tramwajem, m.in. biletów, żetonów z epoki oraz współcześnie wykonanych modeli autorstwa Macieja Dembinioka.

Dziesięć lat w miejskim krajobrazie

Tramwaj pokonywał całą trasę w około 12 minut. Na odcinku od Rynku do Mostu Przyjaźni funkcjonowały trzy stacje. Kursy odbywały się od rana do wieczora. Nocą tramwaj jeździł tylko w jeden jedyny dzień w roku – w noc z sylwestra na Nowy Rok.

Choć w ciągu dekady doszło do kilku wypadków (najpoważniejszy wydarzył się podczas zjazdu ulicą Głęboką, gdy wagon uderzył w murek przy Zamku, a motorniczy wypadł przez szybę) tramwaj uchodził za środek transportu bezpieczny i był popularny.

Problemem było to, iż hałas elektrycznych wagonów płoszył konie obecne wówczas na ulicach miasta. W jednym z incydentów spłoszone zwierzę przewróciło wóz z mlekiem w pobliżu Rynku.

Do dziś w przestrzeni miasta można odnaleźć materialne ślady dawnej linii. Zachowała się zajezdnia przy ulicy Dojazdowej, a przy ulicy Głębokiej oraz na budynku dworca kolejowego w Czeskim Cieszynie widoczne są rozetki służące niegdyś do zawieszania

indi

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: