Skoczów: Park handlowy zamiast Skotanu
Chodzi o działkę o powierzchni około 1,7 hektara, położoną zaledwie 200–300 metrów od rynku. To teren z długą i wyjątkowo bogatą historią przemysłową.
Od warsztatu do fabryki
Początki zakładu sięgają 1859 roku, kiedy Dawid Spitzer założył w Skoczowie niewielki warsztat garbarski. W kolejnych dekadach działalność była systematycznie rozwijana – w 1875 roku przeniesiono ją do budynków po spalonym browarze i przekształcono w większą fabrykę obróbki skór.
Na początku XX wieku zakład działał już jako Fabryka Skór Dawida Spitzera. Rozbudowywano infrastrukturę, wprowadzano maszyny parowe i nowe technologie, a produkcja rosła. W okresie międzywojennym garbarnia była jedną z ważniejszych firm w regionie – zatrudniała nawet około 150 pracowników, a jej wyroby trafiały na rynek krajowy i zagraniczny. W 1935 roku zdobyła złoty medal na wystawie przemysłowej w Cieszynie.
Wojna, odbudowa i państwowy przemysł
Po wybuchu II wojny światowej właściciele opuścili Polskę, a zakład przeszedł pod zarząd okupacyjny. Zniszczony w wyniku działań wojennych, został odbudowany już po 1945 roku.
W 1949 roku przedsiębiorstwo zostało upaństwowione i funkcjonowało jako część większych struktur przemysłu skórzanego – najpierw jako Skoczowskie Zakłady Garbarskie, później w ramach Południowych Zakładów Przemysłu Skórzanego „Chełmek”.
W tym okresie zakład rozwijał produkcję i eksportował skóry do wielu krajów Europy i świata. Wprowadzano nowe technologie, a jakość wyrobów była wysoko oceniana także na rynkach zagranicznych.
Skotan i transformacja
W 1989 roku przedsiębiorstwo zostało przekształcone w samodzielną firmę – Zakłady Garbarskie „Skotan”. Nazwa została wyłoniona w konkursie i nawiązywała do miasta.
W latach 90. zakład przeszedł proces prywatyzacji. W 1995 roku stał się jednoosobową spółką Skarbu Państwa, a rok później większościowy pakiet akcji trafił do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Spółka zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w 1998 roku.
Skotan specjalizował się w produkcji skór, głównie świńskich i cielęcych, wykorzystywanych w przemyśle obuwniczym, odzieżowym i galanteryjnym. Znaczna część produkcji trafiała na eksport, m.in. do Europy Zachodniej i USA.
Schyłek działalności i sprzedaż terenu
Z czasem sytuacja firmy zaczęła się pogarszać. Na początku XXI wieku pojawiły się problemy finansowe i zmiany właścicielskie. Już w 2004 roku rozważano sprzedaż lub wydzierżawienie zakładu.
Kluczowy moment nastąpił w 2016 roku, kiedy sprzedano nieruchomość fabryczną o powierzchni 1,73 hektara wraz z zabudowaniami. Teren ten określano jako aktywo niepracujące. W 2018 ogłoszono upadłość spółki.
Od tego czasu obszar pozostawał w dużej mierze niezagospodarowany.
Agora zamiast fabryki
Dziś teren po Skotanie ma zyskać zupełnie nową funkcję. Spółka P.A. Nova planuje budowę parku handlowego, który – ze względu na lokalizację w strefie konserwatorskiej – przyjmie formę agory.
- To bardzo interesujący teren, położony 200-300 metrów od rynku. Mamy już uzgodnienia z konserwatorem zabytków, ponieważ jest to strefa konserwatorska. Powstanie tam park handlowy o nietypowej formie: projekt w układzie agory – mówiła Ewa Bobkowska, założycielka i wiceprezes P.A. Nova w rozmowie z dziennikarzami serwisu propertynews.pl.
To oznacza otwartą, miejską przestrzeń, bardziej przypominającą plac niż klasyczną galerię handlową. Projekt ma być dostosowany do historycznego charakteru centrum i uzyskał już uzgodnienia z konserwatorem zabytków.
Realizacja inwestycji planowana jest na 2027 rok.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33