Siatkarskie emocje w Cieszynie
Siatkarskie emocje ponownie nad Olzą, a wszystko za sprawą reaktywacji seniorskiej drużyny – Talent Hewa Cieszyn. Podopieczni Michała Zająca przed tygodniem odwrócili losy spotkania w Katowicach, wygrywając ostatecznie w tie-breaku. W sobotni wieczór zanotowali premierowy występ przed własną publicznością, goszcząc KS PCS Racibórz. – Cieszymy się, że wróciliśmy z młodym, perspektywicznym składem. Gramy własnymi wychowankami oraz wychowankami Beskidu Skoczów, dzięki czemu jesteśmy w stanie kontynuować misję, którą rozpoczęliśmy kilka lat temu. Cieszy to, że publiczność odpowiedziała na wezwanie, bo zrobiliśmy przymiarkę na początku sezonu. Podjąłem się misji reaktywacji siatkówki seniorskiej w Cieszynie i nie ukrywam, że naszym celem jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej – przyznał Michał Zając, grający trener gospodarzy.
Gospodarze nie stracili seta w spotkaniu 2. kolejki II ligi śląskiej, ale nie zabrakło emocji w końcowych momentach wszystkich trzech partii – 28:26, 27:25, 25:22. – Siatkówka nie wybacza błędów, dlatego też te nerwowe końcówki. Brakuje nam jeszcze zgrania, bo chłopcy z Beskidu i moi juniorzy grali w dwóch różnych drużynach. Ciężko było z treningami z powodu terminów i tak naprawdę zaczęliśmy trenować wspólnie dzień przed rozpoczęciem rozgrywek. I te błędy wynikają z braku komunikacji. Natomiast końcówki wyciągaliśmy, co pokazuje, że zachowaliśmy zimną krew mamy charakter – dodał Zając.
II liga śląska, 2. kolejka:
Talent Hewa Cieszyn - KS PCS Racibórz 3:0 (28:26, 27:25, 25:22)
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33