Rozbiorą kładkę!

Jedną budują, drugą rozbiorą. Decyzja zapadła, niebawem ze skoczowskiego krajobrazu zniknie kładka nad torami, tuż przy dworcu kolejowym. Demontaż ma nastąpić jeszcze w listopadzie.

Kładka nad torami przy skoczowskim dworcu kolejowym od kilku lat jest nieczynna. Zaspawane są wejścia na obiekt, on sam jest w tragicznym stanie technicznym. Od lat mówi się też o rozbiórce kładki. Pisaliśmy o tym szerzej w materiale w styczniu tego roku. Zobacz: PKP rozbierze kładkę?

Minęły kolejne miesiące, do demontażu nie przystąpiono. Jednak, jak informuje naszą redakcję Jacek Karniewski z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. niebawem mają rozpocząć się prace związane z likwidacją tego przejścia. - Kładka nad torami na stacji w Skoczowie zostanie zlikwidowana w listopadzie 2016 r. Jak dodaje - Pomimo wystąpienia w 2015 roku do Urzędu Miasta w Skoczowie z informacją o zamiarze likwidacji kładki, do chwili obecnej PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. nie otrzymały stanowiska miasta w przedmiotowej sprawie. W piśmie informowaliśmy, że dla spółki PKP PLK kładka jest zbędna i planuje jej rozbiórkę. W przypadku zainteresowania gminy w Skoczowie możemy przekazać kładkę dla pieszych po zakończeniu procesu przejęcia na środków trwałych. To pismo było wysłane w marcu ubiegłego roku, nie otrzymaliśmy od gminy Skoczów odpowiedzi na niego. Zdaniem rzecznika PKP, kolej nie interesowała się obiektem, bo łączy ona tylko dwie strony miasta, a nie zapewnia możliwości zejścia na perony. A jego zdaniem, to właśnie z tego względu miastu powinno zależeć na remoncie tego obiektu.

Trudno tłumaczyć brak odpowiedzi skoczowskiego urzędu, ale być może wynikała ona z faktu, że miejscy radni w ubiegłym roku powiedzieli 'nie' przejęciu całego budynku dworca. Temat znowu powrócił kilka tygodni temu. Informowaliśmy o tym w materiale Radni chcą zobaczyć dworzec

Ostatecznie jednak skoczowscy radni nie zmienili swojego zdania. Nie zdecydowano się przejąć obiektu na warunkach, które proponowały PKP. Przeczytaj: Nie chcą kukułczego jaja.

Podczas ostatniej konferencji prasowej, Mirosław Sitko, burmistrz Skoczowa, odnosząc się do pytań dziennikarzy o przeprawę nad torami, poinformował, że kładkę ma demontować na zlecenie PKP ta sama firma, która obecnie kończy budowę mostku w Ochabach. Prace rozbiórkowe mają potrwać jeden dzień, tak, aby linia kolejowa była jak najkrócej wyłączona z ruchu – poinformował Jacek Karniewski.

Jan Bacza

źródło: ox.pl
dodał: JB

Komentarze

2
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-11-01 01:46:34
jadeitowy: ta kladka straszy od kilu nascie lat,,masakra,,wkoncu bedzie rozebrana,,,a ludzie z odlewni beda chodzic przez tory,,a co tam,,przez paru laty moze wiecej nikt nie uporal sie z kamienica kolo urzedu miasta stoi i straszy,,alw=e wkladka,,co tam,,w tym miescie nie ma co robic co szukac ogladac moze widok z kaplicowki,,masakra,,skoczow ginie,,<br />
2016-11-02 15:10:09
igorrodz: Właściciel kładki ma prawo ją rozebrać, w czym problem? Skoro nalezy ona do PKP, skoro jest w złym stanie technicznym - a nie ma pieniędzy na jej remont, to po co ma stać i zagrażać życiu przechodzących po niej osób - ba jadącym pociągami, które pod nią się przemieszczają...?
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją