Rośnie epidemia krótkowzroczności wśród dzieci
Pandemia COVID-19 jeszcze pogłębiła problem – dzieci spędzały wiele godzin na nauce zdalnej, grach i mediach społecznościowych. Takie przeciążenie oczu prowadzi do zaburzeń akomodacji (zdolności oka do wyraźnego widzenia na różne odległości) i refrakcji (załamywania światła na siatkówce). Małe ekrany smartfonów są tu szczególnie niekorzystne.
Rodzice często dają dzieciom tablety lub telefony, by mieć chwilę spokoju. Niestety nic nie zastąpi wspólnej zabawy, rozmowy czy czytania książek. Nawet bardzo małe dzieci, które sprawnie obsługują urządzenia mobilne, są narażone na poważne problemy ze wzrokiem.
Krótkowzroczność nie jest tylko wadą wymagającą okularów – to choroba całego oka. Powiększenie gałki ocznej zwiększa ryzyko poważnych powikłań, np. odwarstwienia siatkówki. Profilaktyka jest kluczowa: zbilansowana dieta bogata w witaminę A, prawidłowa higiena oczu, odpowiednie warunki do nauki i czytania (dobre oświetlenie), ograniczenie czasu przed ekranami, regularne badania u okulisty lub optometrysty.
Dbajmy o oczy dzieci już dziś.
red.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33