Prowadził gospodę w Cieszynie, działał w konspiracji. Po 84 latach Alojzy Kocman spoczął z honorami
Alojzy Kocman urodził się 26 maja 1906 roku w Międzyrzeczu Dolnym na Śląsku Cieszyńskim. Z zawodu był tokarzem. Od 1936 roku prowadził gospodę „Na Pikietach” w Cieszynie-Bobrku. Miejsce pełniło również funkcję ośrodka polskiego życia kulturalnego – organizowano tam m.in. przedstawienia teatralne.
Po rozpoczęciu niemieckiej okupacji Kocman zaangażował się w działalność konspiracyjną. Jeszcze w 1939 roku został zaprzysiężony do Służby Zwycięstwu Polski, a następnie działał w strukturach Związku Walki Zbrojnej na Śląsku Cieszyńskim.
Konspiracja w cieszyńskiej gospodzie
Gospoda „Na Pikietach” stała się punktem kontaktowym cieszyńskiego podziemia. Spotykali się tam członkowie organizacji, w tym osoby związane z jej sztabem.
Kocman nie ograniczał się jednak do udostępniania lokalu. Przekazywał pieniądze rodzinom aresztowanych konspiratorów, przechowywał blankiety wykorzystywane do przygotowywania fałszywych dokumentów, a także ukrywał powielacz używany przez miejscowy Związek Odwetu do drukowania odezw i ulotek. Część materiałów była przygotowywana w języku niemieckim i kierowana do żołnierzy Wehrmachtu.
Na przełomie 1940 i 1941 roku Gestapo przeprowadziło masowe aresztowania członków cieszyńskiego Związku Walki Zbrojnej. Zdobyte podczas śledztw informacje doprowadziły również do Kocmana. Został zatrzymany w lipcu 1941 roku.
Po długim i brutalnym śledztwie prowadzonym w Cieszynie i Zwickau 15 czerwca 1942 roku niemiecki Wyższy Sąd Krajowy w Katowicach skazał go na sześć lat ciężkiego więzienia. Wyroku nie przeżył. Zmarł 21 września 1942 roku w więzieniu w Raciborzu.
Szczątki odnaleziono po ponad 80 latach
Przez dziesięciolecia rodzina nie miała pewności, gdzie pochowano Alojzego Kocmana. Przełom nastąpił w listopadzie 2023 roku. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN przeprowadziło wówczas prace na cmentarzu Jeruzalem w Raciborzu.
W miejscu uznawanym przez rodzinę za symboliczny grób odkryto szczątki jednej osoby. Badania, w tym identyfikacja genetyczna, potwierdziły później, że należały do Alojzego Kocmana. 24 lipca 2025 roku rodzinie przekazano Notę Identyfikacyjną potwierdzającą jego tożsamość.
„Polska upomina się o swojego bohatera”
Państwowy pogrzeb odbył się 25 września na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu. Uroczystości rozpoczęła msza święta, a następnie trumna została odprowadzona do rodzinnego grobu w asyście wojskowej. Rodzinie przekazano flagę państwową zdjętą z trumny.
– Dziś, po wielu latach, Polska upomina się o swojego bohatera, żołnierza konspiracji, ofiarę niemieckich represji - mówił podczas uroczystości zastępca prezesa IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.
Jak podkreślał, śmierć w raciborskim więzieniu i pochówek na skraju cmentarza miały sprawić, że historia Kocmana zostanie zapomniana.
– Jednak pamięć o Nim trwała. Dziś po wielu latach jesteśmy świadkami, w jaki sposób Ojczyzna powinna po swoich bohaterów powracać – wydobywać, odnajdywać, przywracać im imiona i nazwiska - dodał.
W uroczystościach uczestniczyli członkowie rodziny, przedstawiciele IPN, służb mundurowych oraz samorządów związanych z życiem Alojzego Kocmana. Obecna była delegacja gminy Jasienica, a głos podczas pogrzebu zabrał także zastępca burmistrza Cieszyna Krzysztof Kasztura, który wygłosił mowę w imieniu rodziny.
Po 84 latach od śmierci człowiek, którego cieszyńska gospoda była jednym z miejsc działalności polskiego podziemia, został pochowany z należnymi honorami.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33