Pożar mieszkania we Frydku-Mistku. Straty sięgają setek tysięcy koron
Zgłoszenie o dymie wydobywającym się z mieszkania wpłynęło na numer alarmowy o godzinie 20:36. Na miejsce skierowano zawodowe jednostki straży pożarnej z Frydku-Mistka oraz ochotników z Frydku i Lískovca.
Jeszcze przed przyjazdem służb dziesięć osób samodzielnie opuściło budynek.
– „Jeszcze przed przyjazdem jednostek samodzielnie ewakuowało się dziesięć osób” – mówi Petra Lukášová z biura prasowego morawsko-śląskich strażaków.
Po dotarciu na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych. Wykorzystano dwa prądy wody, a równolegle uruchomiono wentylację nadciśnieniową, aby usunąć dym z klatki schodowej i mieszkań.
Pożar wybuchł w jednym z pokoi i szybko objął kolejne części mieszkania. Szczególnie niebezpieczne było uszkodzenie konstrukcji stropu, co mogło doprowadzić do przeniesienia ognia na wyższe piętro.
– „Dzięki szybkiej interwencji strażakom udało się opanować pożar w ciągu dziesięciu minut od przybycia na miejsce i zapobiec jego dalszemu rozprzestrzenianiu się.” – podkreśla Petra Lukášová.
Szybka reakcja służb zapobiegła więc znacznie większym stratom.
Wstępnie oszacowano, że pożar spowodował szkody na poziomie około 800 tysięcy koron. Jednocześnie uratowane mienie wyceniono na około 5 milionów koron.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Sprawę badają strażacy we współpracy z czeską policją.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33