Pech Wąska w Bad Mitterndorf, Żyła najlepszy z Polaków
Po niemal miesięcznej przerwie spowodowanej XXV Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi Mediolan-Cortina powraca Puchar Świata w skokach narciarskich. Do Bad Mitterndorf, gdzie zawodnicy rywalizują na mamucim obiekcie Kulm (HS235), wybrało się pięciu reprezentantów Polski. W piątek odbyły się kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego, ale tylko Piotr Żyła i Kamil Stoch zostali w sklasyfikowany w TOP40, dzięki czemu wywalczyli przepustki do jutrzejszych zmagań.
Zawodnik WSS Wisła już podczas treningu udowodnił, że w Austrii będzie liderem naszej reprezentacji. W obu seriach wylądował za punktem K (200 m) i w II treningu uplasował się pod koniec czołowej „10”. 39-latek, który podczas styczniowych Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich w Oberstdorfie spisał się najlepiej spośród biało-czerwonych, zamykając TOP15 w czteroseryjnym konkursie indywidualnym, w kwalifikacjach uzyskał 208,5 m i zajął 16. miejsce.
Dorobku punktowego w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie powiększy Paweł Wąsek dwukrotnie uplasował się na 45. pozycji. W kwalifikacjach wylądował najbliżej spośród wszystkich piątkowych lotów na Kulm – 185,5 – i ostatecznie został sklasyfikowany na 41. miejscu. Awans do sobotniego konkursu umknął 26-latkowi o zaledwie jedną dziesiątą punktu.
– Wszystkie skoki były bardzo podobne, mocno spóźniałem. Dużo pozmieniało się u mnie w fazie lotu i nie jestem tak przeciągnięty na narty jak w minionym sezonie. Obawiałem się lotów, że będzie brakować prędkości i to się sprawdziło. Trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić się w niedzielnych kwalifikacjach – przyznał srebrny medalista XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w rozmowie dla stacji Eurosport. Początek sobotniego konkursu o godz. 13:30, a transmisja w TVN, Eurosporcie oraz na platformie HBO Max.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33