Oszuści atakują! Policja ostrzega
Przed paroma dniami do spektakularnego oszustwa doszło w Krakowie. Przestępcy, podszywając się pod policjantów, wyłudzili od nich około miliona złotych [zobacz informację Policji na ten temat TU]. Cieszyńscy policjanci ostrzegają przed podobnymi metodami działania i apelują o czujność.
- Oszuści nie odpoczywają, a szukają coraz to bardziej wyrafinowanych metod pozyskania naszych danych personalnych i pieniędzy. Podszywają się pod numery telefonów znanych firm i instytucji, wykorzystując tzw. nakładkę, czyli aplikację, która sprawia, że odbiorcy wyświetla się numer telefonu np. znanej instytucji . Przestępcy dzwonią z takiego „zaufanego numeru”, podając się za pracownika danej organizacji i informują klienta, że właśnie ktoś próbuje zaciągnąć kredyt bądź pożyczkę na ich dane osobowe. Konsultant o rzekomo dobrych chęciach przekonuje rozmówcę, że dzwoni, by zweryfikować, czy to nie jest próba oszustwa i czy faktycznie dana osoba składała wniosek kredytowy. Klient najczęściej zaskoczony, a zarazem zaniepokojony tym faktem zaprzecza, a wtedy konsultant pod pretekstem wdrożenia działań prewencyjnych próbuje zebrać jak najwięcej danych osobowych od klienta - informuje podkomisarz Krzysztof Pawlik, oficer prasowy cieszyńskiej Policji.
Sam adres e-mail czy numer PESEL nie wystarczą do zawarcia umowy kredytu w czyimś imieniu, gdyż zarówno banki, jak i firmy pożyczkowe stosują procedury kilkustopniowej weryfikacji klienta. Pamiętać należy jednak, że przestępcy mogą być w posiadaniu części naszych danych, które mogli zdobyć z różnych baz czy serwisów internetowych. Oszuści mogą chcieć te dane uzupełnić, aby dysponować kompletem pozwalającym na zaciąganie pożyczek. Dlatego pod żadnym pozorem nie przekazujmy telefonicznie żadnych danych.
Co zrobić w sytuacji, gdy odbierzemy niepokojący telefon?
- Rozłączyć się i samemu wykonać połączenie do banku lub na policję, żeby sprawdzić wiarygodność przekazanych informacji- to najprostszy i najbezpieczniejszy sposób, który zapewni nam bezpieczeństwo - radzi policjant.
Dobrze jest również korzystać z nowoczesnych rozwiązań i zastrzec np. swój numer PESEL w wybranym systemie zastrzeżeń kredytowych.
Warto bezpośrednio udać się do placówki bankowej i opowiedzieć o zaistniałej sytuacji.
Można też sprawdzić historię kredytową w Biurze Informacji Kredytowej.
- Pobierając raport BIK, otrzymamy informacje o naszej dotychczasowej aktywności kredytowej, czyli wykaz naszych aktualnych zobowiązań finansowych w bankach, instytucjach pożyczkowych, towarzystwach ubezpieczeniowych czy w innych firmach - zauważa funkjonariusz.
W momencie, gdy się zorientujemy, że już ktoś zawarł zobowiązania finansowe na nasze dane to niezależnie od ich wartości, jak najszybciej zgłośmy ten fakt policji i w instytucjach, gdzie te zobowiązania zostały zaciągnięte. Dodatkowo, oprócz skorzystania z zastrzeżeń kredytowych, jeśli nasze dane personalne dostały się w niepowołane ręce wskutek zgubienia lub kradzieży dokumentów tożsamości, należy pilnie zastrzec swój dowód osobisty i pozostałe dokumenty.
- Możemy tego dokonać na wiele sposobów – osobiście w wybranym oddziale bankowym lub telefonicznie. Co ważne, niekoniecznie musimy być klientem banku, w którym zastrzegamy dokument, a także nie musimy zgłaszać się do każdego z banków oddzielnie. Wystarczy, że utratę dokumentu zgłosimy w jednej instytucji, a ta odnotuje taką informację w centralnym systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE, z którego korzystają nie tylko banki, ale również firmy pożyczkowe, firmy telekomunikacyjne i inne podmioty. Warto również wspomnieć, że podobna zasada dotyczy także kart płatniczych i kart kredytowych. Zgłaszając fakt utraty zabezpieczymy się przed sytuacją, w której ktokolwiek będzie próbował na nasze dane zaciągać kredyty, pożyczki lub innego rodzaju zobowiązania - dodaje Pawlik.
Nie przekazujmy pieniędzy! Nawet "policjantowi"
Pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie oraz nigdy nie proszą o przekazanie lub pozostawienie pieniędzy. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną i upewnijmy się, że połączenie zostało przerwane. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33