Ogromny wyciek danych medycznych. Zastrzeż PESEL!
O skali incydentu poinformowało Radio ZET, powołując się na PAP oraz wypowiedzi ministra cyfryzacji po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa. Krzysztof Gawkowski określił zdarzenie jako bardzo poważny incydent dotyczący bezpieczeństwa polskiej infosfery.
Według przekazanych informacji z systemów firmy MyDr wykradziono około 19 mln rekordów zawierających różne kategorie danych, które mogą być ze sobą łączone. Firma MyDr dostarcza rozwiązania informatyczne służące m.in. do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, wystawiania e-recept, e-skierowań czy e-zwolnień. Sama platforma umożliwia również pacjentom dostęp do historii medycznej i wyników badań.
Sprawą zajmują się służby
Jak podało Radio ZET, w działania związane z incydentem zaangażowane zostały m.in. Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Zdrowia, Urząd Ochrony Danych Osobowych oraz służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo. Część operacyjną postępowania ma prowadzić Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości we współpracy z prokuraturą.
Na obecnym etapie – według informacji przekazanych przez Krzysztofa Gawkowskiego – nic nie wskazuje na to, aby za atakiem stało obce państwo. Wstępnie zdarzenie wiązane jest z działalnością cyberprzestępców nastawionych na osiągnięcie korzyści finansowych.
Minister poinformował również, że systemy MyDr zostały zabezpieczone i działają obecnie w normalnym trybie. O incydencie mają być informowane placówki korzystające z oprogramowania.
Najpierw zastrzec PESEL
Osoby, których dane znalazły się w wycieku, mają otrzymać możliwość sprawdzenia tego w państwowym serwisie Bezpieczne Dane. Portal pozwala zweryfikować m.in. adres e-mail, numer telefonu, login oraz PESEL pod kątem informacji znajdujących się w przejętych bazach danych.
Krzysztof Gawkowski zaapelował, aby w pierwszej kolejności zastrzec numer PESEL. Można to zrobić w aplikacji mObywatel, przez serwis internetowy mObywatel lub w urzędzie gminy. Zastrzeżenie działa natychmiast i ma chronić m.in. przed zaciągnięciem kredytu lub pożyczki na cudze dane czy wyrobieniem duplikatu karty SIM. [Jak zastrzec PESEL?]
W przypadku potwierdzonego wycieku eksperci zalecają także zmianę haseł, zwłaszcza jeżeli te same były wykorzystywane w kilku serwisach, włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego oraz szczególną ostrożność wobec wiadomości SMS i e-mail zawierających linki.
MyDr bada skalę incydentu
Jak przekazała firma w odpowiedzi cytowanej przez PAP i Radio ZET, prowadzone jest szczegółowe postępowanie dotyczące sposobu uzyskania nieuprawnionego dostępu, jego chronologii oraz rzeczywistego zakresu naruszenia. W działania zaangażowani są wewnętrzni specjaliści, zewnętrzni eksperci od cyberbezpieczeństwa oraz instytucje państwowe.
Na razie nie ma więc pełnej, oficjalnie potwierdzonej informacji, jakie dokładnie dane poszczególnych osób zostały przejęte. Wiadomo jednak, że skala zdarzenia jest bardzo duża, a ponieważ system MyDr służy do obsługi dokumentacji medycznej, potencjalne skutki wycieku mogą być szczególnie poważne. Dane dotyczące zdrowia należą do informacji szczególnie chronionych, a podmioty lecznicze mają obowiązek stosowania odpowiednich zabezpieczeń przy ich przetwarzaniu.
Ministerstwo Cyfryzacji i służby zapowiadają kolejne komunikaty wraz z postępem działań oraz udostępnianiem informacji w serwisie Bezpieczne Dane.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33