Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Oczami niewidomego: Utrata wzroku to nie koniec świata

Każdy z nas ma zmysł dotyku, smaku, węchu czy wzroku. Żyjemy nie zwracając większej uwagi żeby na te zmysły dbać, kontrolować czy nie dzieje się coś niepokojącego itp. Jednak przychodzi taki moment i tracimy któryś z nich lub większość. Tak można powiedzieć było w moim przypadku. osoba niewidoma na ulicy wzbudza zainteresowanie, współczucie, niepokój. Ale utrata wzroku nie jest końcem świata, nie oznacza społecznego wykluczenia.

Nie jestem niewidomym od urodzenia. Na takich jak ja mówi się: ociemniały. To grupa osób z dysfunkcją wzroku, którzy kiedyś oglądali świat jak inni, ale z różnych względów straciły najważniejszy ze zmysłów – zmysł wzroku.

Będąc ociemniałym w pamięci mam kolory, wiem jak wygląda samochód, słońce, chmury na niebie, droga do ośrodka zdrowia, na pocztę, przystanek autobusowy. Pamiętam jak wyglądali: rodzina, znajomi, czy szczegóły związane z np. miejscowościami powiatu sprzed 10 lat jak byłem jeszcze osobą widzącą. Podświadomość zmagazynowała w mojej głowie obrazy i wyświetla je podczas marzeń sennych, które czasem mam. Uprzedzając pytanie powiem, że w moich snach świat widzę w kolorach. W tym miejscu odpowiem na pytanie czy coś mi się śni i czy jest kolorowe czy czarno – białe? Otóż jak już mam sen to jest w kolorach i przedstawiają się w nim osoby z którymi miałem kontakt w okresie widzenia.

Problemy z moim wzrokiem na poważnie zaczęły się w 2010 roku. Ale wzrok już domagał się jakiejś interwencji wcześniej. Szczegóły zostawię dla siebie. Po kilku zabiegach okulistycznych w Bielsku Białej i Katowicach okazało się, że siatkówki w moim narządzie wzroku są martwe i niestety nie będę widział do końca życia. Był to dla mnie wielki cios i po powrocie do domu straciłem sens życia. Zwątpienie, utrata sensu życia, depresja, najlepiej siedzieć w domu i niech inni się martwią. Tak było przez pół roku od momentu „wykręcenia żarówek” w moich oczach.

Pomocną dłoń wyciągnął w moim kierunku Polski Związek Niewidomych. Pojawił się instruktor pisma Braille'a, zaraz potem instruktor orientacji w terenie przy użyciu białej laski oraz projekt organizowany przez PZN. Potem pilotażowy program „Aktywny Samorząd” dzięki któremu nabyłem pierwszy udźwiękowiony komputer. \Zaczeły się spotkania z innymi osobami z problemem wzroku, wyjazdy na wycieczki, piesze rajdy górskie niewidomych, konkursy oraz kontakt z którymi „nie widziałem się” od momentu utraty wzroku. Jesteśmy normalnymi ludźmi, mamy swoje upadki i wzloty, chwile gorsze i lepsze. Różnimy się tylko tym, że pewne czynności musimy wykonywać w nieco inny sposób, czasem wolniej lub z czyjąś pomocą.

W środowisku osób z dysfunkcją wzroku można spotkać wiele osób, które odnajdują się w świecie widzących i często gdyby nie biała laska, czarne okulary, pies przewodnik czy osoba asystująca nikt by nie powiedział o nas „niewidomy”. Obsługa telefonu, komputera, aparatu fotograficznego, jazda na rowerze, uprawianie narciarstwa alpejskiego i biegowego, gra w piłkę nożną, tenisa ziemnego i stołowego, strzelectwo, lekkoatletyka to w obecnym czasie nic nie do wykonywania przez osoby z dysfunkcją wzroku. Na naszym terenie można spotkać w gabinecie niewidomych masażystów, na obiektach sportowych ociemniałego paraolimpijczyka z Rio czy słabowidzących jeżdżących na tandemie. Każdy z nas jak tylko chce potrafi się odnaleźć w tym czarnym świecie. Czasami zastanawiam się czy nie lepiej wyobrażać sobie ten świat takim jak go pamiętam, żeby się po tych kilku latach nie zdziwić.

Wzrok jest jednym z najbardziej potrzebnych człowiekowi zmysłów. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużą rolę odgrywa w naszym życiu i jak bardzo powinniśmy o niego dbać. Do czasu, gdy do tej pory wyraźny świat zaczyna się rozmywać. To co mamy, doceniamy często dopiero po stracie. I choć medycyna niewątpliwie poszła naprzód, to o wzrok warto zadbać. Jednak jak się zdarzy jego utrata nie należy rozpaczać, że to już koniec świata tylko głowa do góry, biała laska do ręki i naprzód do przodu.

Andrzej Koenig

źródło: ox.pl
dodał: red

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: