Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Nowy stary zarząd koła przewodników PTTK

Przewodnicy zrzeszeni w kole przewodników beskidzkich i terenowych Cieszyn przy oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego "Beskid śląski” w Cieszynie w sobotę 31 stycznia spotkali się na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym.

Wpierw Bogusław Bujok, ustępujący prezes, odczytał sprawozdanie z działalności Koła. Działalność ta była kontynuacją pracy wcześniejszych zarządów. Skupiała się na szkoleniu przewodników, a także na różnych formach aktywności popularyzujących turystykę oraz wiedzę o regionie, jego materialnej i niematerialnej kulturze, zabytkach i ciekawostkach krajoznawczych.

Jednym z największych tego typu wydarzeń doszkalających były corocznie organizowane przez Koło Miscellanea Przewodnickie, czyli konferencje popularnonaukowe otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Tematem Miscellaneów 2022 było polskie życie społeczne na Zaolziu po podziale Śląska Cieszyńskiego (pisaliśmy); w 2023 roku „Nowości na cieszyńskim rynku wydawniczym” (pisaliśmy); w 2024 roku Ostatni Piastowie Cieszyńscy (pisaliśmy) a w 2025 Militarna historia Śląska Cieszyńskiego (pisaliśmy). 

W prelekcjach tych każdorazowo udział brało około 100 słuchaczy – członków Koła, członków innych kół przewodnickich z całego województwa Śląskiego, a także zainteresowanych danym tematem mieszkańców miasta czy regionu nie związanych z PTTK.

Latem realizowano akcję „Przewodnik czeka”, w ramach której przewodnicy koła oprowadzali grupy wycieczkowe po Cieszynie. Działanie to odbywało się na zlecenie Urzędu Miasta w Cieszynie. We współpracy z Zamkiem Cieszyn prowadzono także spacery tematyczne „Cieszyński Szlak Kobiet” oraz „Śladami Habsburgów”.
Przewodnicy włączali się również w organizację i obsługę Rajdów Młodzieżowych „Powitanie Wiosny” i „Pożegnanie Lata”, przygotowywanych przez Oddział PTTK Beskid Śląski. Spotkaniom inaugurującym sezon przewodnicki towarzyszyły prelekcje ekologiczne prowadzone we współpracy z przedstawicielami Nadleśnictwa Ustroń.

Przewodnicy z cieszyńskiego Koła brali też udział w pracach komisji egzaminacyjnej dla przewodników górskich beskidzkich przy Marszałku Woj. Śląskiego i pracach Regionalnej Komisji Egzaminacyjnej ds. PTG w Bielsku Białej.

Oprócz otwartych dla wszystkich czy organizowanych wewnątrz Koła wydarzeń o charakterze dokształcającym członkowie organizacji spotykali się także na imprezach towarzyskich takich jak Posiady Przewodnickie w Istebnej, smażenie jajecznicy, placki przewodnickie, rozpoczęcie i zakończenie sezonu przewodnickiego, Pogwarki Przewodnickie.

Przedstawiciele koła brali także udział w imprezach lokalnych i ogólnopolskich takich jak Wojewódzkie obchody Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego, Ogólnopolskie Spotkanie Przewodników Ewangelików, Pielgrzymka Przewodników do Częstochowy czy Sejmik Przewodnicki woj. śląskiego.

Jako że było to zebranie sprawozdawczo – wyborcze, to po odczytaniu sprawozdań odbyło się głosowanie nad udzieleniem absolutorium ustępującemu zarządowi i wybory zarządu na kolejną kadencję. W latach 2022 – 2025 w skład zarządu koła wchodzili: Bogusław Bujok Prezes, Krystyna Filipek, V-ce Prezes; Irena Góra, Skarbnik; Agnieszka Dziąćko; Sekretarz; Jan Pollok; Członek Zarządu Koła. Jednogłośnie wszyscy obecni członkowie Koła udzielili absolutorium ustępującemu po czteroletniej kadencji zarządowi Koła. W wyniku tajnego głosowania wybrano nowy zarząd. W jego w skład weszły w większości te same osoby, które tworzyły zarząd koła przez minione 4 lata. Funkcję skarbnika objęła Janina Hławiczka, a nowym członkiem zarządu został Mirosław Krzeszowiak.

Podczas zebrania omówiono także plany liczącego 49 członków koła na cały rok.

(indi)

źródło: ox.pl
dodał: indi

Komentarze

9
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-02-08 13:42:33
romuald.saletra: Beskid przez kilka wieków był jakby „śląską Ukrainą”, gdzie chronili się chłopi zbiegli z pańszczyzny, pierwsi osadnicy z dolin karczujący lasu i uprawiający chude poletka. Obdarzano ich przywilejami piastowskimi na tyle a tyle lat, potem im je zabierano. Byli pasterze wołoscy, którzy przywędrowali z Wołoszczyzny grzbietami Karpat aż na Śląsk. Byli zbójnicy ze swym hajtmanem Ondraszkiem na czele. Byli przemytnicy soli i tytoniu. Byli „rabczykowie”, czyli kłusownicy, uganiający się za niedźwiedziami, jeleniami, sarnami i zającami. A w końcu przyszli turyści.
2026-02-08 13:42:44
romuald.saletra: Wędrują oni po Beskidzie od niedawna, bo od 1893 r. Początkowo byli nimi cieszyńscy Niemcy, pisarczykowie, kupczykowie, kanceliści, czyli „panoczkowie z miasta”. Czynili srogi szum, wyśpiewywali na groniach „Deutschland über alles” albo „Wacht am Weichsel”, a wspierani przez niemiecki zarząd dóbr popiastowskich, czyli przez Komorę arcyksiążęcą w Cieszynie, panoszyli się w górach, budowali schroniska, ustawiali niemieckie napisy, słowem, usiłowali Beskid Śląski przemienić w „urdeutsches Beskidenland”.
2026-02-08 13:42:55
romuald.saletra: Nic z tego nie wyszło, bo ich „heilowanie” wyparło polskie „helokanie” od roku 1910 począwszy, gdy Polskie Towarzystwo Turystyczne „Beskid” jęło konkurować z niemieckim „Beskidenvereinem”. I gdy dawniej wędrowali w Beskidzie „fraczkorze z miasta”, gadający koślawą niemczyzną, teraz jęła wędrować po nich polska młodzież szkolna i robotnicza z całego Śląska Cieszyńskiego.
2026-02-08 13:43:06
romuald.saletra: A dzisiaj nie uświadczy już w nich ani jednego Niemca, bo ich nie ma. Poza tym Beskid dał się we znaki Niemcom hitlerowskim, gdyż podczas drugiej wojny światowej stał się siedliskiem partyzantki. Partyzanci siedzieli w lasach ukryci w tak zwanych „bunkrach”, zamaskowanych, w nocy zaś urządzali wyprawy w doliny na pociągi, mosty, maszty wysokiego napięcia. Ile pociągów z amunicją wykolejono i spalono lub zlikwidowano ich wojskowe załogi, trudno zliczyć. Ile mostów poszło w powietrze i ile masztów wysokiego napięcia zwalono – także trudno powiedzieć. Ile zuchwałych wypraw odwetowych urządzono – także trudno policzyć. Niemcy lękali się zapuszczać obławy w beskidzkie lasy, a jeżeli się zapuścili straty ich były duże.
2026-02-08 13:43:18
romuald.saletra: Nasze straty także były, Mówią o nich pomniki nagrobne na istebniańskim cmentarzu i na cmentarzu w Brennej. I pomniki nagrobne polskich partyzantów na Zaolziu. I w samym Cieszynie nad Olzą. A czasem samotny krzyż drewniany w beskidzkich lasach. Za Gustaw Morcinek „Ziemia Cieszyńska”.
2026-02-08 16:41:21
Mach: Romuald..., z całym szacunkiem dla GM, jego wizjonerski opis sytuacji w Beskidach tworzony był w okresie stalinizmu, no i po II Wojnie Światowej- więc weź poprawkę na to co pisze. Odrzuć ,ówczesną poprawność polityczną i ideologię nacechowaną polskim nacjonalizmem - to nie takie trudne. Zgoda co do miejsc uciekinierów pańszczyźnianych, ale było także planowane osadnictwo a chłopstwo cieszyńskie było już w połowie 18 w. w dużym stopniu wolne i posiadało grunty własne. Pisze o tym w Historii Księstwa Cieszyńskiego M.M.Twarowski. A i Ondraszek był raczej renegatem kuruckim(za czym przemawia fakt ,że przedstawiany był na wizerunkach w czapce kuruckiej) z armii Ks. Siedmigrodzkiego Rakoczego- ukrywał się w lasach bo powrót do Janowic, gdzie jego ojciec był wójtem od razu skazywało go na wieloletnie więzienie bądź śmierć przez rozstrzelanie za służbę w obcej buntowniczej armii- stąd z konieczności zbujowali by przeżyć.Nie inaczej było w większości z partyzantami beskidzkimi, którzy w większości byli dezerterami z wermachtu ukrywającymi się w beskidzkich lasach podobnie jak ówcześni renegaci Rakoczego, ktorzy także rabowali bo otwarcie nie mogli oczekiwać wsparcia ludności miejscowej bo za to groźił wyrok śmierci. Partyzantami stawali się przy okazji jak zbliżał się front sowiecki i nadzieja ,że za dezercję nikt ich nie będzie ścigał. Ludność księstwa Cieszyńskiego nie była wzajemnie do siebie wrogo nastawiona i PTTK współpracowało z niemieckim Beskidenverein, jeszcze w latach 90 ubiegłego wieku MZC otrzymywała wydawnictwa Beskidenverein z Niemiec gdzie do dziś ta organizacja istnieje-to tylko epizod wojenny uczynił ją stowarzyszeniem politycznym pod dyktando faszystów niemieckich. W tym duchu polskiego nacjonalizmu pisał usłużnie tekst, który cytujesz G.M. pod dyktando stalinistów. Więc nabierz do tych cytatów dystansu.
2026-02-08 17:03:29
pedro83: PTTK raczej z Beskidenverein'em nie współpracowało, bo powstało w 1955 roku. Z tym nastawieniem też różnie bywało. Wspomnieć by chociaż "wojnę na pędzle".
2026-02-08 19:11:41
św. Patryk.: donek odstaw zioło, weź snickersa
2026-02-08 19:30:15
Mach: Pedro83; oczywiście maz rację. Chodziło mi o Polskie Towarzystwo Tatrzańskie.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: