„Nie jesteśmy podgatunkiem”. Jasieniccy radni oburzeni
W Czechowicach nie chcą zbiornika
29 lipca odbyła się sesja Rady Miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach. Radni wyrazili poparcie dla budowy dwóch suchych polderów retencyjnych na terenie gminy – przy ul. Burzej oraz przy stawie Hałcnowiec w Ligocie. Jednocześnie zaapelowali o rezygnację z realizacji dwóch innych planowanych zbiorników w Bronowie, argumentując to ryzykiem konfliktów społecznych oraz wysokimi kosztami wykupu gruntów rolnych.
„Wnioskujemy o wycofanie się z realizacji dwóch (…)polderów na użytkach rolnych w Bronowie, ponieważ planowane tam inwestycje wymagają wykupu gruntów od prywatnych właścicieli, które są aktualnie wykorzystywane rolniczo, co rodzi poważne koszty, ryzyko konfliktów społecznych oraz wpływa negatywnie na lokalną gospodarkę rolną. W zamian proponujemy zmianę lokalizacji realizacji dwóch polderów na terenie obecnych stawów w miejscowościach Landek i Iłownica (gmina Jasienica)” – napisali radni Czechowic-Dziedzic, dodając: „Rada Miejska w Czechowicach-Dziedzicach opowiada się jednoznacznie za realizacją wyłącznie suchego zbiornika retencyjnego, planowanego w Międzyrzeczu (gmina Jasienica)”.
Jasienica to nie podgatunek
Uhwała czechowickich radnych oburzyła tych z Gminy Jasienica. Radny Wiesław Czarnecki zwrócił uwagę, że Rada Miejska Czechowic-Dziedzic podjęła uchwałę, aby urządzenia i budowle chroniące ich gminę przed powodziami nie budować na ich terenie, tylko w sołectwach gminy Jasienica. – Dlaczego sąsiednia gmina ingeruje w nasze decyzje i chce urządzać życie naszym mieszkańcom – mówił oburzony radny.
Wójt Janusz Pierzyna przyznał, że jego sprawa również bulwersuje. O uchwale dowiedział się nie od samorządu sąsiednich Czechowic-Dziedzic, lecz za pośrednictwem mediów. – Teatralne zachowanie. Przez kolejne kadencje do dzisiaj nikt z samorządu Czechowic-Dziedzic nie był u nas na rozmowach w sprawie uzgodnienia kwestii zabezpieczenia przed powodziami – mówił Janusz Pierzyna.
– Nie uważam, że gmina Jasienica, i mieszkańcy gminy Jasienica, i krajobraz gminy Jasienica, są „podgatunkiem” terenów gminy Czechowice-Dziedzice – skomentował to Janusz Pierzyna, pytając jednocześnie, dlaczego urokliwa i niepowtarzalna enklawa przyrodnicza i krajobrazowa w Landeku i Iłownicy ma zostać zniszczona, aby chronić grunty rolne w sąsiednim Bronowie. Dodawał, że przez dekady w Czechowicach-Dziedzicach nieodpowiedzialnie dopuszczano do budowy domów na terenach zalewowych, a teraz radni Czechowic-Dziedzic podejmują uchwałę, że budowa polderów w ich Bronowie wpłynie negatywnie na lokalną gospodarkę i dlatego powinno się takie zabezpieczenia wybudować w Landeku i Iłownicy w gminie Jasienica. – To jak zachowanie grupy przedszkolaków, którzy zażądali zabawek z sąsiedniego przedszkola – skomentował wójt.
Zaproponował, aby radni Rady Gminy Jasienica wypracowali własne stanowisko w sprawie budowy infrastruktury przeciwpowodziowej na terenie gminy Jasienica.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33