Najważniejsze było złapanie rytmu
– Po zimowej przerwie najważniejsze jest dla nas rozprostowanie kości i złapanie odpowiedniego rytmu. Ten start traktujemy wyłącznie treningowo – chcemy spokojnie pokonywać kilometry, bez presji na wynik czy walki o czasy – przyznał Jarosław Szeja tuż przed startem w siódmej edycji Rally Morava. Najszybsi bracia w Polsce prezentowali równe i solidne tempo od początku rywalizacji i na półmetku zajmowali 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. Szejowie najszybciej pokonali czwarty odcinek specjalny, uzyskując czwarty rezultat, tracąc do czołowej „3” nieco ponad pięć sekund.
Ustronianie dojechali do mety i w końcowej klasyfikacji generalnej zajęli 5. pozycję. – Kończymy go na 5. miejscu, choć to nie wyniki były dzisiaj istotne. Po zimowej przerwie najważniejsze było dla nas złapanie rytmu i sprawdzenie różnych ustawień w warunkach rywalizacji. Z każdym kilometrem wracała pewność siebie i o to chodziło! – przyznał Jarosław Szeja za pośrednictwem mediów społecznościowych.
7. Futures Contproduct Rally Morava 2026, końcowa klasyfikacja:
1. Kopecký/Hovorka 34:00.4
2. Březík/Bělák +23.5
3. Koči/Ferencz +33.8
4. Kundlák/Baran +51.2
5. Szeja/Szeja +01:04.4
6. Kupec/Machů +01:05.6
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33