Najpierw geodeci, potem projekt. Ustalono pierwszy krok w sprawie przebudowy DW 944
Samorządowcy doczekali się spotkania
Do rozmów doszło w piątek, 19 czerwca, w Jasienicy. Była to odpowiedź na wspólne wystąpienie władz Jasienicy, Jaworza i Skoczowa, które pod koniec maja zaapelowały do marszałka województwa śląskiego o pilne działania dotyczące DW 944.
Wówczas samorządowcy alarmowali o „katastrofalnej sytuacji komunikacyjnej” na odcinku Jaworze – Jasienica – Skoczów. Domagali się spotkania roboczego, wizji lokalnej oraz określenia zakresu inwestycji koniecznych do poprawy bezpieczeństwa i przepustowości trasy. [Pisaliśmy: Zapraszają na wizję lokalną Marszałka]
W spotkaniu uczestniczyli m.in. wicemarszałek województwa śląskiego Joanna Bojczuk, wójt Jasienicy Janusz Pierzyna, wójt Jaworza Anna Skotnicka-Nędzka, burmistrz Skoczowa Rajmund Dedio, radny Sejmiku Województwa Śląskiego Marcin Szarek, wicestarosta bielski Bartłomiej Fajfer, członek Zarządu Powiatu Bielskiego Sławomir Masny, członek Zarządu Powiatu Cieszyńskiego Jerzy Pilch oraz przedstawiciele służb drogowych i geodezyjnych.
Najpierw trzeba ustalić, do kogo należy ziemia
Spotkanie miało odpowiedzieć na pytanie, na jakim etapie znajdują się przygotowania do przebudowy drogi. Wicemarszałek Joanna Bojczuk zwróciła się do podległych służb o określenie, jak szybko można rozpocząć prace nad projektem modernizacji odcinka od granicy Bielska-Białej z Jaworzem, przez Jasienicę, Świętoszówkę, Grodziec i Pogórze, do Wisły w Skoczowie.
Okazało się jednak, że przed zleceniem dokumentacji projektowej konieczne jest dokładne ustalenie stanu prawnego gruntów. Trzeba sprawdzić, które działki znajdujące się pod istniejącą drogą zostały już przejęte przez województwo, które nadal pozostają własnością prywatną oraz gdzie niezbędne będą podziały geodezyjne.
Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego mają przekazać informacje w tej sprawie do końca czerwca. Z kolei samorządy Jaworza, Jasienicy i Skoczowa przygotują listę oczekiwań dotyczących przyszłej przebudowy.
– Szkoda, że trwa to tak długo, bowiem już od około dziesięciu lat droga pozostaje w zarządzie Zarządu Dróg Wojewódzkich – mówi wójt gminy Jasienica Janusz Pierzyna.
Droga pamięta czasy Austro-Węgier
Droga, nazywana "starą drogą" [w odróżnieniu od "nowej" - ekspresówki], powstała jeszcze w okresie Austro-Węgier. Do dziś zachowały się przy niej elementy infrastruktury z tamtej epoki, w tym mostki i przepusty wykonane z cegły oraz kamienia.
Przez lata trasa obsługiwała intensywny ruch tranzytowy w kierunku granicy z Czechami. Przed uruchomieniem drogi ekspresowej S52 przez Świętoszówkę i Grodziec przejeżdżały również ciężkie samochody, które dodatkowo obciążały nawierzchnię i znajdujące się przy niej obiekty.
Po otwarciu ekspresówki natężenie ruchu tranzytowego spadło, ale DW 944 nadal pełni istotną funkcję. Obsługuje ruch lokalny i autobusowy, łączy sąsiednie miejscowości, a w przypadku wypadków lub zamknięcia S52 staje się trasą objazdową pomiędzy Bielskiem-Białą i Cieszynem. Może również pełnić funkcję awaryjnej drogi prowadzącej do granicy.
– Przez kolejne dekady poza drobnymi remontami bieżącymi nic się nie działo, zaś stan drogi pogarsza się z każdym rokiem – mówi wójt gminy Jasienica.
Brakuje chodników, poboczy i odwodnienia
Samorządowcy wskazują nie tylko na zniszczoną nawierzchnię, ale także na uszkodzone pobocza oraz brak chodników, odwodnienia i oświetlenia. Ich zdaniem modernizacja nie może ograniczyć się do wymiany asfaltu.
– Oprócz gruntownej modernizacji, wzmocnienia korpusu drogi, podniesienia jej nośności należy także zaplanować budowę ciągów pieszo-jezdnych, umożliwiających pieszym i rowerzystom bezpieczne użytkowanie – dodaje Janusz Pierzyna.
Podczas spotkania zaprezentowano film z drona pokazujący cały omawiany odcinek DW 944. Wójt Jaworza Anna Skotnicka-Nędzka oraz burmistrz Skoczowa Rajmund Dedio wskazali fragmenty trasy, których przebudowa ma szczególne znaczenie dla mieszkańców ich gmin.
Janusz Pierzyna zaproponował natomiast budowę czterech rond: na skrzyżowaniu w Jasienicy, w Świętoszówce przy wjeździe na wiadukt nad S52 oraz w dwóch miejscach w Grodźcu – w rejonie odwiertu i drogi prowadzącej do Bielowicka, a także na skrzyżowaniu w kierunku Górek.
Prace bieżące już trwają, ale potrzebna jest kompleksowa przebudowa
Na części drogi rozpoczęły się już remonty bieżące. Na terenie gminy Jasienica przebudowywane są cztery mosty. Samorządowcy podkreślają jednak, że punktowe działania nie rozwiążą problemów całego odcinka.
– Jesteśmy wdzięczni pani marszałek Joannie Bojczuk i panu radnemu Sejmiku Śląskiego Marcinowi Szarkowi za zainteresowanie się problemem przebudowy drogi 944 – mówi wójt Janusz Pierzyna. – Po wielu latach rozpoczął się remont bieżący drogi i cztery mosty na terenie gminy Jasienica już są w przebudowie. To cieszy, ale cała droga jest w tak katastrofalnym stanie, że trzeba ją gruntownie zmodernizować, aby nie dochodziło na niej do niebezpiecznych sytuacji z udziałem pieszych i samochodów – dodaje wójt.
Czerwcowe spotkanie nie przyniosło jeszcze terminu rozpoczęcia inwestycji. Określiło jednak pierwsze zadania, bez których przygotowanie projektu nie będzie możliwe. Kolejnym etapem ma być przedstawienie informacji o stanie prawnym gruntów oraz oczekiwań trzech gmin wobec przyszłego kształtu drogi.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33