Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Morawsko-śląskie derby dla Trzyńca! Stalownicy pokonują po karnych Kometę Brno

Sporo hokejowych emocji dostarczyło wtorkowe (30 grudnia) starcie trzynieckich Stalowników z Kometą Brno. W wypełnionej do ostatniego miejsca Werk Arenie lepsi okazali się gospodarze, o których zwycięstwie musiały zdecydować dopiero rzuty karne.

W pierwszej tercji więcej działo się na trybunach niż na tafli. Efektowną sektorówkę zaprezentowali liczni kibice Komety, wyczuć można było derbową atmosferę. Nie przekładało się to jednak na poziom widowiska hokejowego, chociaż goli nie zabrakło. Jako pierwsi rywali pokonali gospodarze, a konkretnie  Andrej Nestrašil, który wykończył akcję zapoczątkowaną przez Marinčina. Potem jednak Stalownicy nie wykorzystali gry w przewadze (tak jak i potem czterokrotnie w całym meczu), a przed pierwszą przerwą wyrównali goście - Mazanca pokonał Jan Ščotka strzałem z niebieskiej linii. 

Druga tercja rozpoczęła się od dwóch szybkich ciosów z obu stron. Nie minęła nawet minuta od wznowienia, jak akcję Ščotki wykończył Hynek Zohorna. Dwie minuty później wyrównał Ondřej Kovařčík, po którego strzale krążek obił słupek i wpadł do siatki. Ekipa z Werk Areny w 29. minucie meczu wyszła jednak ponownie na prowadzenie - Růžička zgrał do dobrze ustawionego pod bramką Milosa Romana, który przymierzył pod poprzeczkę. Co więcej, kilkanaście sekund później powinno być wręcz 4:2 - doskonałą sytuację zmarnował jednak Dravecký, który nie potrafił celnie przymierzyć obok leżącego już bramkarza gości. 

Przed trzecią tercją wynik był więc otwarty - 3:2. W nią lepiej weszli gracze Komety, którzy przez niecałe cztery minuty grali w przewadze - najpierw dwuminutową karę otrzymał Adamek, potem Dravecký. Defensywa Stalowników stanęła jednak na wysokości zadania i wybroniła się z naporu rywali. Ci jednak w 50. minucie meczu wyrównali za sprawą trafienia Michala Gulaši, który przymierzył z niebieskiej linii. 

Więcej goli - ani w regulaminowym czasie, ani też dogrywce - nie było. O wyniku musiały więc rozstrzygnąć rzuty karne, a te lepiej egzekwowali gospodarze. Do bramki trafili najpierw Libor Hudáček, a potem Andrej Nestrašil. Mazanca pokonał tylko Jakub Flek.

Dzięki wygranej i zdobytym dwóm punktom, Stalownicy wskakują na trzecie miejsce w tabeli Tipsport Extraligi, mają punkt przewagi nad czwartymi Karlowymi Warami i piątymi Witkowicami. Tracą z kolei trzy "oczka" do wiceliderów z Hradca Kralowe i aż dziewięć do liderów z Pardubic. Na lód wrócą 2 stycznia, gdy w Ostrawie zmierzą się w kolejnym derbowym pojedynku z Witkowicami.

HC Oceláři Trzyniec – HC Kometa Brno 4:3 po rzutach karnych (1:1, 2:1, 0:1 – 0:0)

Bramki i asysty: 7. Nestrašil (M. Kovařčík, Marinčin), 23. O. Kovařčík (Nestrašil), 29. Roman (M. Růžička), dogr. Nestrašil – 18. Ščotka (A. Zbořil, Kos), 21. H. Zohorna (Ščotka, T. Zohorna), 50. Gulaši (Š. Stránský, T. Zohorna); sędziowie: Obadal, Pilný – Lederer, Peluha; kary: 5:4; wykorzystanie przewag: 0:0; gra w osłabieniu: 0:0; widzowie: 5400.

HC Oceláři Trzyniec: Mazanec (Kacetl) – Adámek, Marinčin (A), J. Galvas, D. Musil, Kundrátek, Nedomlel, Koch – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Flynn – M. Růžička (C), Roman, Hrehorčák – Dravecký (A), Vrána, Cienciala.

HC Kometa Brno: Stezka (Kavan) – Zábranský, F. Král, Holland, Ščotka (A), Gulaši, Ďaloga, Bartejs – Flek (C), Cingel, K. Pospíšil – H. Zohorna (A), T. Zohorna, Š. Stránský – Ferda, A. Zbořil, Kos – David Moravec, Ekrt, Malý – Boltvan.

kr

źródło: ox.pl
dodał: Krzysztof Rojowski

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: