Mikołaj i Mikołoje. Znasz różnicę?
W Istebnej, Jaworzynce i Koniakowie 6 grudnia wygląda inaczej niż w większości regionów Polski. Tutejsi „Mikołaje” nie rozdają prezentów i nie noszą czerwonych kubraków. Tworzą natomiast kilkudziesięcioosobowy orszak – żywy teatr ludowy, który od pokoleń odgrywa mityczną opowieść o początku i końcu, dobru i złu, porządku i chaosie. Zwyczaj „chodzyni Mikołajów” to jeden z najbardziej niezwykłych elementów kultury Trójwsi Beskidzkiej, przetrwały mimo upływu czasu i kościelnych nakazów adwentowej ciszy.
Dwa światy: „biołych” i „czornych”
Orszak liczy zwykle około 30 osób i dzieli się na dwie wyraźnie przeciwstawne grupy. „Biołych” – niosących dobro, spokój i ład, oraz „czornych” – obrazujących chaos, strach i pokusy. Rytuał nie ma nic wspólnego ze współczesnym rozdawaniem prezentów. To obrzęd o głęboko symbolicznym charakterze, osadzony w mitologicznym porządku: wiecznej teraźniejszości, cyklu narodzin i końca, nieustannego przenikania się dobra i zła.
Biel symbolizuje tu czystość i bliskość Boga, czerń – odejście od sacrum i skłonność ku diabłu. Właśnie to napięcie między dwiema siłami stanowi sedno przedstawienia, odgrywanego w adwentowym czasie mimo trwającego wówczas zakazu muzykowania i tańczenia. Dla „Mikołajów” robiono jednak wyjątek od pokoleń.
Kim są bohaterowie obrzędu?
„Czorni” to najbardziej widowiskowa część orszaku. Wśród nich kroczą:
-
Niedźwiedzie w kożuchach, czasem prowadzone na łańcuchach,
-
Debły – diabły w odwróconych kożuchach i słomianych strojach, które hałasują łańcuchami,
-
Medula, ich potężna przewodniczka, często tak obszerna, że nie mieści się w drzwiach,
-
Żyd, postać konia, muzycy celowo fałszujący na skrzypcach i piszczałkach,
-
a także przedstawiciele dawnych zawodów, m.in. leśniczy, druciok czy fajermon.
Za nimi podążają „bioli”, niosąc symboliczne naprawienie szkód i przywracanie harmonii. W tej grupie znajdują się m.in. ministranci, biskup jako figura św. Mikołaja, wikary z kropidłem, kościelny zbierający datki, lekarz badający domowników, baba z koszem pełnym suszonych jabłek, młoda para z drużbami oraz anioł.
Na samym końcu idzie osobna para – Cygón i Cygónka. On próbuje sprzedać gospodarzom ich własne przedmioty „pożyczone” przed chwilą z obejścia, ona trzyma na rękach małego Ferusia i prosi o coś do jedzenia. Nie należą ani do dobrych, ani do złych – balansują między porządkiem a chaosem.
I dopiero za nimi pojawia się Śmierć.
Gdy zapada cisza, zjawia się Śmierć
Postać Śmierci zamyka cały pochód. Najczęściej zagląda tylko do okien, rzadko przekracza próg domu. Nie mówi nic, nie wykonuje gwałtownych gestów. Jej obecność ma działać niepokojąco – przypomina o kruchości ludzkiego życia, o granicy, której nie przekroczy nikt. To symboliczny finał obrzędu, metaforyczne domknięcie mitycznego cyklu.
Chodzyni Mikołajów zostało, ale...
Zwyczaj „chodzyni Mikołajów” był niegdyś powszechny w Trójwsi, a dziś dzięki pracy Zespołu Regionalnego „Istebna” wciąż pozostaje żywy, ale nosi formę bardziej rozrywki niż mistycznego obrzędu. Jak pisze Małgorzata Kiereś w książce „Doroczna obrzędowość w społecznościach zróżnicowanych religijnie na pograniczu polsko-czesko-słowackim”
- Mikołaje jako obrzędowa grupa dziś, kiedy zjawia się 6 grudnia nadal na beskidzkich wsiach to najczęściej przebrane w niewiadomo w co i po co dziewczyny, które przecież zawsze w tym obrzędzie były po stronie odbiorcy, a nie nadawcy. W dodatku na "Mikołaji czakały cały rok coby się z prawdziwymi mikołajami pokulać". Mikołaje odtwarzane na scenie przez zespoły folklorystyczne są widowiskiem najczęściej dla zupełnie obcego widza, który odbiera je w kategoriach estetycznego zachwytu dla strojów, innego zachowania i tajemniczości ukrytej w tym obrzędzie, którego widz nie rozumie.
Każdy element – gest, melodia, stroje, nawet fałszowane dźwięki instrumentów – niósł symboliczne znaczenie. Uczestnicy na czas obrzędu przestawali być sobą, stawali się figurami w dawnym micie o odwiecznej walce sił dobra i zła. Dziś raczej chodzą dla zabawy, podtrzymania zwyczaju i dla pieniędzy.
NG
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33