Maria Juroszek padła ofiarą oszustwa. Walczy o wyjazd na Mistrzostwa Świata w Japonii
Juroszek od lat związana jest z armwrestlingiem. Sport stał się ważną częścią jej życia, a kolejne treningi i starty pozwalały jej reprezentować Cieszyn oraz Polskę na zawodach. Tym razem przed zawodniczką było kolejne duże wyzwanie – udział w Mistrzostwach Świata w Japonii. Wyjazd miał rozpocząć się już w najbliższą niedzielę. Jak relacjonuje Maria Juroszek, przygotowania były zakończone, a środki na podróż zostały zgromadzone.
Tuż przed wyjazdem sytuacja jednak diametralnie się zmieniła. – Zostałam oszukana i okradziona ze wszystkich środków, które zebrałam i przeznaczyłam na ten wyjazd – informuje Maria Juroszek. Jak podkreśla zawodniczka, w wyniku oszustwa została bez pieniędzy potrzebnych na pokrycie kosztów wyjazdu. Czasu na zebranie środków pozostało niewiele. Potrzebne są pieniądze m.in. na bilety lotnicze do Japonii i powrót do Polski, zakwaterowanie podczas zawodów, a także opłaty startowe i inne koszty związane z udziałem w mistrzostwach. – Nie pozwólmy, aby ludzka podłość przekreśliła lata moich wyrzeczeń i ciężkiej pracy na treningach – apeluje zawodniczka.
Maria Juroszek zwraca się do mieszkańców Cieszyna, kibiców sportu oraz wszystkich osób, które chciałyby pomóc jej w wyjeździe na Mistrzostwa Świata. Jak zaznacza, liczy się każda forma wsparcia – zarówno wpłata, jak i udostępnienie informacji o zbiórce. Zawodniczka podkreśla, że od lat poprzez sport stara się pokazywać, że niepełnosprawność nie musi oznaczać rezygnacji z realizacji swoich celów.
Teraz potrzebuje wsparcia, aby mimo trudnej sytuacji móc stanąć przy stole podczas najważniejszej imprezy w swojej dyscyplinie. Osoby, które chcą wesprzeć Marię Juroszek, mogą to zrobić za pośrednictwem prowadzonej przez nią zbiórki.
- Witam was kochani może niejeden będzie się cieszył z mojego nieszczęścia ale ostrzegam wszystkich żeby nie dali się nabrać na jakieś telefony z banku bo właśnie wyczyszczono mi konto z pieniędzy pamiętajcie żeby nigdy nie dawać się w dyskusję ja o tym Wiedziałam ale nie wiem co mi się stało a już w niedzielę lecę do Japonii i jestem w kaczym tyłku Pozdrawiam pamiętajcie żeby nikomu nie wierzyć - ostrzega Maria Juroszek na swoim profilu w mediach społecznościowych.
red.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33