Kuźnia Ustroń z Pucharem Polski
Opady śniegu spowodowały, że rozegranie niedzielnego finału w Puńcowie stanęło pod dużym znakiem zapytania, ale ponad 20 wolontariuszy odśnieżyło płytę boiska i piłkarze Tempa Puńców oraz Kuźni Ustroń zameldowali się na murawie. Przyjezdni rozpoczęli starcie z wyskokiego C, bo po niecałym kwadransie objęli prowadzenie za sprawą Wiktora Piejaka. Ekipa spod Równicy stworzyła jeszcze kilka groźnych okazji pod bramką Wojciecha Maciejowskiego, ale przed zmianą stron już futbolówki drugi raz do siatki nie skierowali.
Obrońcy trofeum wyrównali tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania, a na listę strzelców wpisał się Rafał Adamek. Kiedy wiele wskazywało na to, że do wyłonienia tegorocznego triumfatora Pucharu Polski na szczeblu skoczowskiego Podokręgu będą potrzebne rzuty karne, ustronianie uderzyli. W ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry gola na wagę trofeum zdobył Łukasz Tarasz, a w doliczonym czasie David Ubong James ustalił końcowy rezultat – 1:3 – egzekwując „jedenastkę”.
– Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Myślę, że powinno paść więcej bramek dla nas, ale przez całą rundę mamy problem z wykańczaniem akcji, co potwierdziło się również tutaj. Po zmianie stron przeciwnik ruszył agresywniej, chciał wyżej odbierać piłkę i po jednej z kontr straciliśmy bramkę. Ale wróciliśmy do meczu, graliśmy spokojnie, budowaliśmy swoje akcje i udało się zdobyć te dwa gole w końcówce. Szacunek dla gospodarzy za to, że przygotowali to boisko. Naprawdę mnóstwo serca i zaangażowania w to włożyli, abyśmy rozegrali to spotkanie – podsumował Karol Sieński, szkoleniowiec Kuźni.
– Spory niedosyt, bo przy braku kilku zawodników z podstawowego składu to należą się słowa uznania dla drużyny. Możemy mieć zarzut do tej bramki na 1:2, bo rywal przy takim podwojeniu, a nawet potrojeniu, nie powinien móc dośrodkować. Uważam, że po zmianie stron nie było widać tej różnicy jaka dzieli nas w klasach rozgrywkowych. Mam nadzieję, że kibice byli zadowoleni – stwierdził Kamil Sornat, trener Tempa Puńców.
Puchar Polski (Podokręg Skoczów), finał, 23.11.2025:
LKS Tempo Puńców - KS Kuźnia Ustroń 1:3 (0:1)
52‘ Adamek - 15‘ Piejak, 90‘ Tarasz, James 90+3‘
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33