Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Kuźnia prowadziła 2:0, ale do finału nie awansowała

Nie ukrywali rozczarowania piłkarze Kuźni Ustroń, którzy w środowe popołudnie gościli Unię Turza Śląska w ramach półfinału Poltent Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Gospodarze nie utrzymali dwubramkowego prowadzenia i odpadli w konkursie rzutów karnych.

Ustronianie stworzyli kilka groźnych sytuacji w pierwszej części spotkania, ale gospodarze dopięli swego po zmianie stron. Wynik w 50. minucie otworzył Bambo Toure, który z najbliższej odległości dobił strzał Mykoli Buiego. Podopieczni Michała Pszczółki (przyp. red. – dziś zastąpił Karola Sieńskiego w roli pierwszego trenera) poszli za ciosem i chwilę później David Ubong James wykorzystał rzut karny, który został podyktowany za faul na ww. Toure.

Jednak piłkarze Turzy Śląskiej wzięli się za odrabianie strat. Mateusz Słodowy w 68. minucie posłał piłkę z rzutu wolnego w pole karne, ale nikt jej nie przeciął i niespodziewanie wpadła do siatki. Kuźnia przejęła inicjatywę po inkasowanej bramce i kiedy wiele wskazywało, że Ustronianie dowiozą jednobramkową zaliczkę do końcowego gwizdka, przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Słodowy ustawił piłkę na jedenastym metrze i pokonał Pawła Florka, doprowadzając do serii jedenastek, z której górą wyszli piłkarze Unii i to oni 9 czerwca zagrają w finale Poltent Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej. – Byliśmy przygotowani na konkurs rzutów karnych, mieliśmy przeanalizowanego przeciwnika, ale wiemy, że jest to loteria. Wygrywa ten, kto zachowa więcej pewności siebie, a bramka strzelona w ostatnich sekundach tej pewności dodała przyjezdnym – przyznał Michał Pszczółka, trener Kuźni.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zagraliśmy bardzo dobry mecz pod względem organizacyjnym. Poprawiliśmy rzeczy, które nam ostatnio nie funkcjonowały, i naprawdę rywalom ciężko było stworzyć jakiekolwiek zagrożenie. Z gry nie byli w stanie nam zagrozić, natomiast zaskoczyli nas dwoma stałymi fragmentami, z czego pierwszy gol kuriozalny. Na takim poziomie nie można tracić takich bramek. Byliśmy lepszym zespołem, stworzyliśmy więcej sytuacji. Przy prowadzeniu 2:0, przez 5-10 minut, wkradł nam się niepokój, ale po inkasowanej bramce znowu przejęliśmy kontrolę i tak naprawdę indywidualne błędy pozbawiły nas finału. Ciężko opisać emocje, jesteśmy rozczarowani – podsumował szkoleniowiec Ustronian.

 

Poltent Puchar Polski (Śląski Związek Piłki Nożnej), półfinał:
KS Kuźnia Ustroń – KS Unia Turza Śląska 2:2 (0:0), 4:5 w rzutach karnych
50’ Toure, 57’ James – 68’ Słodowy, 90+5’ Słodowy

 

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: