Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Jednej dziesiątej sekundy zabrakło do czołowej „30”

Dominik Bury (na zdj.) ma za sobą drugi start podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina. Istebnianin uplasował się zaraz za czołową „30” w biegu na 10 km techniką dowolną.

Biegacze narciarscy przystąpili w piątek do trzeciej konkurencji w trakcie XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina. Dominik Bury, który w premierowym starcie we Włoszech zajął 32. miejsce w biegu łączonym na 20 km (pisaliśmy tutaj), przystąpił do piątkowego biegu na 10 km techniką dowolną spokojnie – na pierwszym pomiarze czasu uzyskał 38. czas.

Istebnianin przyspieszył na kolejnych kilometrach i ostatecznie został sklasyfikowany na 31. pozycji. – Na pewno oczekiwania były znacznie większe, ale parę elementów dziś nie zagrało. Dałem z siebie wszystko, aczkolwiek nie wszystko wychodzi tak jak sobie to wcześniej zaplanujemy. Pierwszy pomiar czasu nie był dla mnie istotny, po pierwszym okrążeniu chciałem przesuwać się do przodu i to się udało, ale niewystarczająco. Myślę, że było pół minuty za wolno. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali, bo dla mnie był to najważniejszy start – przyznał Bury w rozmowie dla stacji TVP Sport.

XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie, biegi narciarskie, bieg na 10 km stylem dowolnym mężczyzn:

1. Johannes Hoesflot Klaebo (NOR) 20:36.2
2. Mathis Desloges (FRA) +4.9
3. Einar Hedegart (NOR) +14.0
4. Harald Oestberg Amundsen (NOR) +24.0
5. Martin Loewstroem Nyenget (NOR) +27.3
6. Andrew Musgrave (GBR) +30.1
31. Dominik Bury +1:38.5
81. Maciej Staręga +4:30.9
56. Sebastian Bryja +2:38.4

 

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2026-02-13 14:38:46
wyśmienity cwaniaczek: Poloki za chwile będą się emocjonować że polski zimowy sportowiec w ogóle żyje , oddycha !!! BRAWO
2026-02-13 16:31:57
zolza: Dokładnie tak! Powaliło mnie stwierdzenie N. Maliszewskiej, która zaliczyła spektakularny upadek w ćwierćfinale short tracku, ale "jest z siebie dumna, a wyszło jak wyszło" i "ma traumę po poprzednich igrzyskach" - przez 4 lata nie pracowała z żadnym psychologiem?!
2026-02-14 04:21:35
Artur_z_bažin: To się nazywa afirmacja porażki. O wiele bardzie żałosne i w tej żałości aż komiczne są jednak reakcje siermężnego motłochu przed telewizorami, próbującego oceniać, krytykować, utożsamiać się z tymi ludzkimi maszynami startującymi w zawodach. Nasi to, nasi tamto. Sranie w banie a nie wasi. Wam brzuszyska obleśnie sterczą obżarstwem upasione. Alkohol w zetlałych mózgach dziury powyżerał. Wasze to najwyżej karczki boczki i schaby w promocji w dyskontach, piwo i wóda wszechobecne, które z każdych zakupów w siatach ze sklepu hurtem wynosicie. To są wasze sportowe sukcesu i dowody waszego patriotycznego wzmożenia. Na zdrowie, sto lat, to wasz trening wytrzymałościowy. A rekordowe to macie spożycie i kace.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: