Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Jak spędzić wolny dzień na Śląsku Cieszyńskim? Wydarzenia i miejsca od Cieszyna po Beskidy

Rano można pić kawę przy cieszyńskim Rynku, kilka godzin później iść leśną ścieżką nad Wisłą, a dzień zakończyć w teatrze albo na kameralnym koncercie. Odległości są na tyle niewielkie, że nie trzeba wybierać między zwiedzaniem miasta a wypadem w góry.

To region, w którym warto czasem zignorować najbardziej oczywiste atrakcje. Nie każdy wolny dzień wymaga zdobywania szczytu, a rodzinny weekend nie musi oznaczać biletu do dużego parku rozrywki. Cieszyn, Ustroń, Wisła, Skoczów i Strumień dają wystarczająco dużo możliwości, żeby za każdym razem ułożyć trochę inny plan.

Kulturalne serce regionu: Cieszyn najlepiej zwiedzać pieszo

Dobrym początkiem jest Rynek. Jego obecny układ ukształtował się pod koniec XV wieku, kiedy książę Kazimierz II przekazał miastu zabudowania przeznaczone pod nowy ratusz. Dzisiejsze kamienice są wynikiem kolejnych pożarów i przebudowań, dlatego obok późniejszych fasad zachowały się znacznie starsze elementy, między innymi piwnice dawnej zabudowy przyrynkowej.

Nie warto jednak kończyć spaceru przy stoliku na rynku. Kilka ulic dalej stoi Teatr im. Adama Mickiewicza, jeden z budynków najlepiej przypominających, jak mocno Cieszyn był kiedyś związany z kulturą monarchii austro-węgierskiej. Teatr otwarto w 1910 roku, a jego projekt przygotowała wiedeńska pracownia Ferdinanda Fellnera i Hermanna Helmera, specjalizująca się w budowie europejskich teatrów. Obiekt nie ma własnego stałego zespołu aktorskiego; działa przede wszystkim impresaryjnie, goszcząc spektakle, koncerty i inne wydarzenia.

Stąd na Wzgórze Zamkowe jest już blisko. Romańska Rotunda św. Mikołaja i św. Wacława pochodzi z XI wieku, Wieża Piastowska z XIV, a w XIX wieku teren wzgórza przekształcono według projektu wiedeńskiego architekta Józefa Kornhäusela. Dziś obok średniowiecznych zabytków działa Zamek Cieszyn, zajmujący się między innymi designem i tradycyjnym rzemiosłem.

To dobry moment, żeby nie trzymać się jednej wyznaczonej trasy. Cieszyńska Wenecja, Książnica Cieszyńska, Muzeum Śląska Cieszyńskiego czy niewielkie galerie pozwalają rozciągnąć spacer na kilka godzin. Jeśli chcesz samodzielnie zestawić podobne punkty, przydatna będzie lista miejsc w Cieszynie na esil.pl.

Cieszyn ma jeszcze jedną przewagę: po dojściu do Olzy miasto właściwie się nie kończy. Mostem można przejść do Czeskiego Cieszyna i kontynuować dzień po drugiej stronie granicy. Ten transgraniczny charakter szczególnie dobrze widać podczas Kina na Granicy, przeglądu filmowego odbywającego się w Cieszynie i Českým Těšínie. Seanse, koncerty i spotkania rozłożone są między oboma miastami, więc przekraczanie granicy staje się częścią programu.

Z lokalnym kinem wiąże się również Kino Piast. Po zmianach organizacyjnych rozpoczęto jego modernizację i cyfryzację, finansowaną między innymi ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. To dobry przykład miejsca, które ma zachować tradycyjny charakter kina, ale działać już w bardziej współczesnym modelu.

Aktywny reset: z miasta prosto w Beskidy

Z Cieszyna można pojechać w stronę Ustronia bez konieczności przygotowywania się do całodziennej górskiej wyprawy. Miasto ma własną sieć szlaków spacerowych, turystycznych i rowerowych. Jedna z najprostszych tras prowadzi wzdłuż Wisły, inne wychodzą w stronę Równicy, Małej Czantorii i Wielkiej Czantorii. To daje sporo swobody: tego samego dnia można zdecydować, czy kończy się na spacerze w dolinie, czy jednak idzie wyżej.

Najbardziej oczywistym skrótem w góry jest Kolej Linowa Czantoria. Czteroosobowa kolejka wywozi turystów na Polanę Stokłosica, skąd można ruszyć dalej w stronę szczytu Wielkiej Czantorii albo wybrać krótszy spacer. Kolej funkcjonuje zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym.

Wisła nadaje się nie tylko do klasycznego chodzenia po górach. Wyznaczono tu kilkanaście tras spacerowych o bardzo różnym stopniu trudności. Można przejść dwugodzinną trasę z Kubalonki na Stecówkę, ruszyć doliną Białej Wisełki w stronę Kaskad Rodła albo wybrać krótszą pętlę ponad centrum.

Rowerzyści mają jeszcze więcej wariantów. Przez Wisłę przebiega początkowy fragment Wiślanej Trasy Rowerowej, a przy Skolnitach, Stożku i Nowej Osadzie działają górskie trasy zjazdowe. Dla rodzin ciekawszy może być łatwiejszy przejazd z Wisły w stronę Ustronia-Dobki, prowadzący w dużej części wzdłuż rzeki i pozbawiony większych przewyższeń.

Nie każda wycieczka musi kończyć się na szczycie

Jeśli na górską wyprawę jest za mało czasu albo pogoda robi się niepewna, dobrą alternatywą są ścieżki edukacyjne Nadleśnictwa Wisła.

Najkrótsza z nich znajduje się w Wiśle Czarne, poniżej zapory Jeziora Czerniańskiego. Ma około kilometra długości, prowadzi częściowo wzdłuż rzeki, a częściowo przez las. Po drodze można zobaczyć szkółkę leśną i kolekcję różnych gatunków świerków. Na końcu znajduje się strefa rekreacyjna z wiatami, stołami, boiskiem i placem zabaw. Przejście zajmuje około pół godziny, więc to dobry wariant także dla młodszych dzieci.

Dłuższy dzień można zaplanować na Baraniej Górze. Tutejsza ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza biegnie dolinami Czarnej i Białej Wisełki, ma około 16 kilometrów i prowadzi przez obszary rezerwatów przyrody.

Rodzinny weekend: warto zjechać z głównej drogi

Gdy mówi się o rodzinnych atrakcjach Śląska Cieszyńskiego, najczęściej padają nazwy Ustronia i Wisły. Tymczasem niezły plan można ułożyć także w Skoczowie.

Przy ulicy ks. Jana Mocko powstała Rodzinna Strefa Aktywności. Jest tam pumptrack o długości około 130 metrów oraz sprawnościowy plac zabaw z tyrolką, wysokim linuarium, trampoliną i konstrukcjami do wspinania. A jeśli po aktywnej części dnia potrzeba spokojniejszego finału, można wejść na Kaplicówkę. Wzgórze znajduje się tuż nad miastem i przecina je kilka tras spacerowych oraz rowerowych. Zamiast wielogodzinnego trekkingu można zrobić krótki spacer i zobaczyć szeroki widok na Pogórze Cieszyńskie oraz Beskidy.

Jeszcze inny pomysł daje Strumień. W Parku Miejskim działa ogólnodostępny plac zabaw, są plenerowe szachy, a charakterystycznym punktem jest fontanna wykorzystująca solankę z pobliskiego Zabłocia. Wszystko znajduje się blisko niewielkiego rynku, więc łatwo połączyć zabawę dzieci z krótkim spacerem po starym mieście.

Jeden region, kilka zupełnie różnych dni

Śląsk Cieszyński nie potrzebuje jednej „obowiązkowej” trasy. W słoneczną sobotę można pojechać na Czantorię albo wyciągnąć rowery. Przy mniej pewnej pogodzie zostać w Cieszynie, zobaczyć wystawę i sprawdzić wieczorny repertuar. Z młodszymi dziećmi warto wybrać krótką ścieżkę edukacyjną w Wiśle Czarne, ze starszymi – pumptrack w Skoczowie. A jeśli czasu jest niewiele, nawet dwie godziny na Wzgórzu Zamkowym i nad Olzą wystarczą.

Stałe miejsca dają szkielet wycieczki, ale ostateczny plan warto układać dopiero kilka dni przed wyjazdem. Koncert, spektakl, jarmark, warsztaty czy festiwal potrafią całkowicie zmienić kierunek wypadu. Jeśli bazą ma być Cieszyn, bieżące wydarzenia najłatwiej zacząć sprawdzać w kalendarzu esil.pl.

Artykuł sponsorowany

źródło: ox.pl
dodał: red
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: