Inauguracja rundy rewanżowej po myśli lidera, Puńców wywiózł komplet punktów z Hażlacha
Pogoda storpedowała inaugurację rundy wiosennej w Okręgówce, bo spośród pięciu spotkań zaplanowanych na sobotnie popołudnie tylko dwa mecze doszły do skutku. Jednym z nich było starcie Victorii Hażlach z Tempem Puńców. Gospodarze zagrozili bramce lidera w pierwszej części spotkania, ale wynik otworzył faworyt starcia 14. kolejki. Marcin Jaworzyn strzałem z woleja pokonał Szymona Wawrzyczka w 25. minucie, mimo że golkiper Hażlacha zdołał jeszcze sparować futbolówkę.
Goście mogli podwyższyć prowadzenie tuż przed zmianą stron, ale tym razem w starciu Jaworzyn-Wawrzyczek górą był bramkarz Victorii. Jednak podopieczni Kamila Sornata dopięli swego po przerwie, a konkretnie Tomasz Stasiak, który strzałem z pola karnego podwyższył prowadzenie Tempa. Gospodarze nie zamierzali składać broni i Eryk Rybka, który w przerwie zimowej powrócił do Hażlacha z Błyskawicy Drogomyśl, zdobył kontaktową bramkę w 77. minucie. Wynik już nie uległ zmianie i lider Okręgówki rozpoczął rundę rewanżową od wygranej, 2:1.
– W pierwszej połowie zagraliśmy zbyt bojaźliwie, był za duży respekt wobec lidera. Po zmianie stron wyglądało to już troszkę inaczej i myślę, że druga połowa była bardziej wyrównana. Zabrakło skuteczności, ale też doprowadzenia do tych klarownych sytuacji. Puńców jest bardzo dobrze zorganizowaną drużyną jak na ten poziom rozgrywkowy, mieliśmy trudności z dostarczaniem futbolówki do naszych napastników, natomiast udało się wypracować kilka sytuacji. Na pewno nie można odmówić nam zaangażowania oraz ambicji. Walczyliśmy do samego końca i może przy odrobinie szczęścia udałoby się zremisować. Jest to też pierwszy mecz, więc sądzę, że im dalej w las tym będzie lepiej – skomentował Tomasz Wuwer, dla którego był to debiut na ławce trenerskiej Hażlacha.
– Mogliśmy w pierwszej połowie odskoczyć na dwu czy nawet trzybramkowe prowadzenie i grać spokojniej. Przytrafił się błąd, przeciwnik złapał kontakt i próbował doprowadzić do remisu. Troszkę z rytmu wybiły nas kontuzje, zapanował chaos na boisku, ale ostatecznie sięgamy po trzy punkty, a przecież na inaugurację zawsze chce się wygrać i to jest najważniejsze – przyznał Kamil Sornat, szkoleniowiec Tempa.
Okręgówka (gr. Skoczów-Żywiec), 14. kolejka:
LKS Victoria Hażlach - LKS Tempo Puńców 1:2 (0:1)
77‘ Rybka - 25‘ Jaworzyn, 53‘ Stasiak
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33