Idziesz w góry? Uważaj!
Choć w najbliższym nam Beskidzie Śląskim jeszcze nie natkniemy się na prawdziwie zimowe warunki, to już tuż za miedzą – w Beskidzie Żywieckim w wyższych partiach gór nie obędzie się bez odpowiedniego sprzętu. Przekonał sę o tym 34-letni turysta, który uległ wypadkowi na Babiej Górze:
- Wczoraj (20.10.2025) w masywie Babiej Góry (okolice Przełęczy Lodowej) wypadkowi uległ 34-letni turysta. W wyniku poślizgnięcia, a następnie upadku, doznał urazu kończyny dolnej, uniemożliwiającego dalsze poruszanie się o własnych siłach. Na pomoc wyruszyło dwóch ratowników dyżurnych z Markowych Szczawin, którzy quadem udali się pod Przełęcz Brona (biwak Zapałowicza), a następnie pieszo z niezbędnym sprzętem dotarli do miejsca wypadku. Z uwagi na teren oraz konieczność długiego transportu wymagającego zaangażowania dodatkowo minimum ośmiu ratowników ochotników, wykorzystując bardzo dobre warunki atmosferyczne, zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – relacjonują beskidzcy goprowcy.
Po zabezpieczeniu poszkodowanego ratownicy przygotowali lądowisko oraz przyjęli śmigłowiec. Mężczyzna drogą powietrzną trafił na dalszą diagnostykę do szpitala.
- W wyższych partiach Beskidów panują obecnie trudne, miejscami zimowe warunki. Szlaki są oblodzone i śliskie – zalecamy ostrożność oraz odpowiednie wyposażenie tj. raczki oraz ciepłą odzież – radzą ratownicy GOPR Beskidy.
NG/mat.pras.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33