"Horror z flakiem". Noc grozy w bocianim gnieździe w Ustroniu.
W gnieździe Beskidka i Czantorki przebywają obecnie cztery pisklęta. O godzinie 3.15 samiec Beskidek wyrzucił z siebie długi fragment pokarmu. Początkowo nie było dokładnie widać, czym jest, ponieważ część zasłaniała Czantorka. Chwilę później najstarsze pisklę zaczęło go połykać.
Maluch przez kolejne godziny męczył się z utkniętym w dziobie i gardle fragmentem pokarmu. Internauci śledzący transmisję publikowali kolejne nagrania z dramatycznej sytuacji. O 4.52 Beskidek opuścił gniazdo, a chwilę później Czantorka wróciła z żerowiska i nakarmiła pozostałe trzy pisklęta. Najstarsze nadal jednak miało problem z połkniętym „flakiem”.
Przełom nastąpił o 5.06. Po odlocie Czantorki pisklę zaklekotało, a utknięty fragment pokarmu wypadł z jego gardła.
– Uff – komentowali z ulgą obserwatorzy transmisji.
Niebezpieczny fragment jeszcze przez ponad godzinę leżał w gnieździe. Dopiero o 6.25 Czantorka wyciągnęła go spomiędzy piskląt, a dwie minuty później odrzuciła poza ich bezpośrednie otoczenie.
Mimo nocnego zamieszania rodzice regularnie karmili młode. Między godziną 4.52 a 8.11 odbyło się aż sześć solidnych karmień. Noc była stosunkowo chłodna – temperatura spadła miejscami do 13 stopni Celsjusza.
Beskidek to dobrze znany mieszkańcom i internautom bocian, który gniazduje w Ustroniu od 2017 roku. Samiec został zaobrączkowany jako pisklę w 2011 roku w Ligocie koło Czechowic-Dziedzic i ma obecnie 15 lat. Jego partnerka tradycyjnie nosi imię Czantorka – tak nazywane są wszystkie samice gniazdujące z Beskidkiem.
Eksperci od lat apelują, by nie dokarmiać dzikich bocianów produktami przeznaczonymi dla ludzi. Jak zwraca uwagę Ewa Głogowska, do ustrońskiego gniazda trafiały już wcześniej gotowane mięso, flaki, a nawet płaty świńskiej skóry. Tymczasem bociany w naturze żywią się głównie drobnymi zwierzętami – owadami, dżdżownicami, gryzoniami, płazami czy rybami.
Fascynujące losy ustrońskich bocianów można śledzić na żywo na YouTube Bociany Ustroń . Podgląda je wiele osób, na przeznaczonej dla nich transmisji online na YouTube jest ponad pięć tysięcy subskrybentów. Całodobowy monitoring bocianów wraz z dźwiękiem ma stałych bywalców i miłośników, którzy cieszą się z każdego nowego jajka czy pisklaka i z przejęciem obserwują i komentują losy boćków. UWAGA! Życie zwierząt toczy się swoimi prawami i czasami sceny moga być drastyczne, dlatego zaleca się, by dzieci oglądały transmisję wraz z opiekunem, który w razie potrzeby wytłumaczy zasady kierujące życiem tych ptaków.
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33