Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
wiadomości

Gruzja z perspektywy studenta. Prelekcja podróżnicza w „Przytulii”

Beskidzki Dom Zielin „Przytulia” w Brennej w piątkowe popołudnie 11 lipca wypełnił się po brzegi miłośnikami podróży i gór. Gminna Biblioteka Publiczna zaprosiła ich na prelekcję pt. „Sakartwelo–Gruzja: wyprawa do serca Kaukazu”, którą poprowadził Jakub Krzempek, pochodzący z Brennej student geodezji i kartografii Politechniki Śląskiej, a zarazem pasjonat wędrówek i podróży.

Zgromadzonych uczestników przywitał dyrektor biblioteki Rafał Cholewa, który krótko przedstawił prelegenta. Jakub Krzempek opowiedział o tygodniowej wyprawie, którą odbył wraz z grupką studentów, ukazując barwny i różnorodny obraz Gruzji – kraju o bogatej historii, gościnnych mieszkańcach, wspaniałej kuchni i niepowtarzalnej przyrodzie.

Relacja ilustrowana zdjęciami wyświetlanymi na rzutniku pozwoliła publiczności przenieść się do Tbilisi i Kutaisi, miast pełnych zabytków i legend, a następnie do wysokogórskiej Swaneti z malowniczą Mestią, określaną jako perła Kaukazu. Nie zabrakło również nadmorskich widoków z Batumi.

Prelegent opowiedział nieco o historii i kulturze odwiedzanego kraju. Przybliżał takie ciekawostki, jak m.in. fakt, że gruzińska flaga w obecnym kształcie została przyjęta dopiero w 2004 roku. Czy że symbolika pomnika Matki Gruzji z mieczem w jednej dłoni, a czarką wina w drugiej, jaki istnieje w stolicy kraju Tblisi podkreśla gościnność i gotowość do obrony.

Uczestnicy spotkania mogli również posmakować charakterystycznych dla kuchni gruzińskiej produktów. Prelegent wyjaśniał m.in. takie ciekawostki, jak to, że gruzińskie pierogi chinkali je się bez sztućców, najpierw trzeba wypić rosół ze środka, dopiero później zjada się resztę, a „ogonek” się zostawia. Czy to, że warianty chaczapuri (dosłownie serowy chleb, czyli danie porównywalne do włoskiej pizzy tyle, że o ile na pizzy ser jest na wierzchu, to w chaczapuri wewnątrz) różnią się w zależności od regionu, przykładowo adżarskie jest z jajkiem na wierzchu.

Do degustacji był tradycyjny gruziński chleb puri oraz świeża kolendra. Oba produkty zostały zakupione w Polsce, odpowiednio pokrojone i przygotowane do degustacji. Prelegent wyjaśnił, że tradycyjny gruziński chleb puri wypieka się w specjalnym piecu. Ciasto jest przyklejane do gorących ścianek i opieka się od spodu. Zauważył też, że smak i zapach kolendry towarzyszy prawie każdemu daniu w Gruzji. - Generalnie każde gruzińskie danie to jest zapach kolendry, to jest smak kolendry. Do takiego stopnia, że znajomy, który kiedyś był w Gruzji, opowiadał mi taką anegdotę, że po czwartym, piątym dniu pobytu w Gruzji już nie mógł patrzeć na te gruzińskie dania, bo we wszystkim była kolendra. I nauczyli się dwóch słów po gruzińsku. Jak wchodzili do jakiejkolwiek restauracji, to od progu mówili: 'kindza ara', czyli „kolendra nie”…

Wydarzeniu towarzyszyła także prezentacja książek dostępnych w zbiorach Gminnej Biblioteki Publicznej w Brennej i jej Filii w Górkach Małych. Wśród nich znalazły się m.in.: Gaumardżos. Opowieści z Gruzji Anny Dziewit-Meller, Chleb i proch Tony’ego Andersona oraz przewodniki i reportaże o Zakaukaziu.

Wydarzenie było okazją do zdobycia wiedzy o Gruzji i wymiany doświadczeń w gronie zainteresowanych podróżami. Na koniec nie zabrakło konkretnych, praktycznych pytań do prelegenta m.in. o koszty, przeloty, transport publiczny w samej Gruzji czy język, w jakim można tam się porozumieć.

 Zobacz galerię zdjęć z prelekcji autorstwa Bartłomieja Kukucza

źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: