Fortuna po stronie Żyły
Zabrakło miejsca dla dwukrotnego mistrza świata na skoczni normalnej w składzie na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina, które rozpoczynają się 6 lutego. – Coś się kończy, coś się zaczyna. Może będzie szansa za cztery lata (śmiech). Przegrałem sam ze sobą. Co cztery lata mam obniżkę formy przed igrzyskami i w tym roku było podobnie. Wróciła motywacja, aby dobrze skakać i tak, aby cieszyć się z tych skoków. Będę kibicował naszym – przyznał Żyła w rozmowie dla stacji TVN jeszcze przed rozpoczęciem konkursu indywidualnego podczas Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich. 39-latek jako jedyny spośród biało-czerwonych przebrnął pierwszą serię i ostatecznie zamknął TOP15.
– Jestem bardzo zaskoczony, że Piotr nie jedzie na igrzyska olimpijskie. W pierwszej części sezonu rzeczywiście skakał w kratkę, ale po tym, co pokazał na Mistrzostwach Świata w Lotach, uważam, że byłby w stanie powalczyć o wysokie miejsca na igrzyskach – przyznał Fortuna w rozmowie dla WP Sportowych Faktów. – Nie może być tak, że przy powołaniach na najważniejsze zawody sezonu został pominięty skoczek, który na mistrzostwach świata jako jedyny z Polaków był w stanie walczyć z najmocniejszymi rywalami. Osobiście, jako Wojciech Fortuna, nie zgadzam się po prostu z taką decyzją trenera i PZN – dodał mistrz olimpijski z Sapporo (1972).
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33